Daily Archives 9 listopada 2016

Moje serce i inne czarne dziury

9 listopada 2016 Książka  Brak komentarzy

Patrząc na w połowie pełną szklankę, dostrzegasz jedynie naczynie, po które nie warto wyciągać dłoni. Nawet jeśli usychasz z pragnienia. Staje się bezwartościowym przedmiotem, chociaż wypełnia je coś, dzięki czemu Twój organizm dalej funkcjonuje.


Sprawy, które kiedyś zaprzątały Twoją głowę, godne zaufania osoby, dobra materialne, to, co przepędzało smutek z twarzy, nie tyle zeszły na dalszy plan, co straciły jakiekolwiek znaczenie.


Mechanicznie, od niechcenia otwierasz usta, by zaczerpnąć powietrza. Najchętniej nie opuszczałabyś swojej strefy komfortu, a raczej miejsca, stwarzającego szerokie pole do rozmyślań.


Twoja uwaga skupia się wokół jednego tematu.


Krew, płynąca w żyłach, sprawia Ci ból. Czujesz swędzenie w okolicy nadgarstków. Skóra aż prosi o to, by ją energicznie podrapać. Kąciki ust pozostają nieruchome. Zapomniały już jak to jest unosić się ku górze, tworząc coś przeciwnego do grymasu. Odczuwasz wszechogarniający smutek, bezsens istnienia. Nie kwestionujesz bytu samego w sobie. Ty po prostu nie chcesz już dźwigać ciężaru kolejnego dnia.


Zaczynasz szukać sposobu na to, by odejść. Ostatecznie. Niezaprzeczalnie. Definitywnie. Najlepiej szybko, z gwarancją osamotnienia w decydującym momencie, z pewnością tego, że nie skończysz jako kaleka, bacznie obserwowana i oceniana przez specjalistów.


Nie potrzebujesz widowni ani ocalenia.


Od tragicznego finału dzieli Cię zaledwie krok. Boisz się, że stchórzysz. Zaczynasz szukać kogoś, kto solidaryzuje się w uczuciach i przekonaniach. Potrzebujesz partnera do samobójstwa…


Co jeśli Twój towarzysz zmieni zdanie, zapragnie na nowo żyć, wycofa się i zechce przeciągnąć Cię na swoją stronę? Pozwolisz się uleczyć? Zaniechasz upragnionego czynu? A może odejdziesz w samotności?


Jak żyć, kiedy dusza wyrywa się ku śmierci?


 Moje serce i inne czarne dziury Jasmine Warga

Czytaj dalej