Kategoria Dla dziecka

Czy warto kupować rozkładane książki?

27 stycznia 2013 Dla dzieckaKsiążka  7 komentarzy

To jedna z tych książek, która pod względem artystycznym nie reprezentuje sobą wysokiego poziomu. Krótkiego i przystępnego tekstu również nie można zaliczyć do wyśmienitej literatury. Jest jednak coś, co sprawia, że moje dziecko chętnie wraca do historii o zagubionej koparce i jej kompanie ciągniku.


 DSC_0104

Czytaj dalej

Nie takie znowu zwykłe puzzle

27 stycznia 2013 Dla dziecka  16 komentarzy

Oto jeden z moich rodzicielskich hitów, który stał się sprawdzonym sposobem na zorganizowanie wyśmienitej zabawy połączonej z nauką.


 DSC_0151

Czytaj dalej

Styczniowe współprace cz. 2

26 stycznia 2013 Dla domuDla dzieckaDodatkiKosmetykiKsiążkaKuchnia  34 komentarzy

DSC_0161


Znalezienie firm oraz osób, które tworzą bądź sprzedają zapierające dech w piersiach rzeczy, sprawia mi ogromną przyjemność. W podsumowaniu mijającego tygodnia przygotowałam dla Was zapowiedź niezwykłych współprac. Wśród nich znajdziecie książki, biżuterię, kosmetyki do pielęgnacji ciała oraz makijażu, a także coś, co choć gości w moim domu już od kilku dni, wzbudza ogromne zainteresowanie oraz motywuje mnie do częstszych wizyt w kuchni.


Zapraszam do zapoznania się z zawartością moich nowych paczek.


Czytaj dalej

Robimy KALEJDOSKOP

20 stycznia 2013 Dla dzieckaDodatki  10 komentarzy

DSC_0105


Szukam nowego domu. Chcę się uwolnić od tysięcy lat spędzonych w ciasnej lampie. Do szału doprowadza mnie każda ludzka dłoń, która w nadziei na spotkanie ze mną pociera powierzchnię glinianego naczynia.


Chciałbym zmienić otoczenie. Zobaczyć świat z innej perspektywy. Wpuścić do swoich czterech kątów odważne smugi światła. Pozwoliłbym się zamknąć w przestrzeni ograniczonej przez lustra. Dotąd swoje odbicie mogłem dostrzec jedynie w oszołomionych oczach moich właścicieli.


Gdyby tylko ktoś wypowiedział życzenie i zamknął mnie w kalejdoskopie. Godzinami mógłbym przypatrywać się zsynchronizowanym ruchom przemieszczających się figur. Oczekiwanie na chwilowe opuszczenie tego miejsca, umilałyby mi melanże barw ukradzionych motylom, rajskim ptakom oraz roślinom, których istnienie nadal dla ludzkości pozostaje tajemnicą. Dla niektórych byłbym kolejną zabawką, optycznym urządzeniem, ale jakże chętnej zmieniałbym to, co kryje się w zakamarkach ich świadomości w namacalną rzeczywistość.


- Aladyn


Czytaj dalej

KONKURS z Bałaganem w tle

19 stycznia 2013 Dla dzieckaKsiążka  45 komentarzy

DSC_0022


Słyszałam, że porządek jest kwestią dobrej organizacji i w pewnym stopniu samodyscypliny. Czym w takim razie jest bałagan? Jedni nazywają go sposobem artystycznej ekspresji. Dla innych jest dowodem braku życiowej zaradności. Czy książka Alicji Wasilki i Michała Krygiera przyniesie nam jednoznaczne określenie nieporządku? Czy autorzy debiutującego Wydawnictwa Ikropka stanęli w obronie bałaganu? Sądzicie, że bałagan da się okiełznać, a nawet znaleźć w nim coś pożytecznego?


Czytaj dalej

Z serii ,,Wychodne”- Napadłam na Biedronkę

18 stycznia 2013 Dla dziecka  32 komentarzy

market

Od ponad dwóch lat nie funkcjonuję w pojedynkę. Macierzyństwo jest dla mnie częścią bycia pakietu. Z Młodą jesteśmy niemalże nierozłączne. Jednak są takie dni, przynajmniej dwa w miesiącu, kiedy to porzucam wózek, Nadia trafia pod opiekę babci, a dla mnie już żaden ze sklepów do których prowadzą schody, nie stanowi przeszkody.


Wychodne. Taka pozornie banalnie wyglądająca sytuacja jest naprawdę potrzebna do szczęścia. A kiedy już zaopatrzona w kieszonkowe wyruszam do miasta, mając gotowy plan działania, listę rzeczy, które mam nabyć wyłącznie na własny użytek i dla swojej przyjemności, wchodzę do sklepu i całą kwotę wydaję na... produkty dla dziecka.


O tym, co ciekawego udało mi się wczoraj upolować.


DSC_0029


Czytaj dalej

Krew, ból i łzy

17 stycznia 2013 Dla dzieckaDodatki  5 komentarzy

W dzieciństwie prześladowała mnie pewna piosenka:


Ewa, konewka, rąbała drewka.


Ucięła paluszek, leciała krewka.


Ewuniu, Ewuniu, idź do domu.


Owiń paluszek, nie mów nikomu.


Na znak młodzieńczego buntu rezygnowałam z plastrów i bandaży. A jako miłośniczka wspinania się po drzewach, przeskakiwania przez furtkę, szalona rowerzystka ze skłonnościami do częstych wypadków z dumą prezentowałam rówieśnikom kolejne szramy, zadrapania i siniaki. Dawniej nie wypadało mieć idealnie gładkich i pozbawionych skaz kolan. Każda z ran przypominała o niezwykłych przygodach.


To były czasy, kiedy nawet z gipsu, w który pan doktor wpakował rękę, albo nogę robiło się dzieło sztuki. Każdy właściciel tymczasowego opatrunku z przyjemnością udostępniał jego powierzchnię, aby znajomi pozostawili na niej swój autograf, śmieszny rysunek, albo sentencję, dzięki której kilkutygodniowemu inwalidzie rekonwalescencja upływała w miłej atmosferze.


Dzisiaj natomiast, jeśli dzieci zdecydują się opuścić swój pokój, porzucając na kilka godzi komputer, w przypadku skaleczenia, matki spieszą z plastrami, których zadaniem nie jest już tylko zabezpieczenie rany przed brudem, ale przede wszystkim zakamuflowanie krwawej pamiątki.


 DSC_0037

Czytaj dalej

Słowa tracą moc w obliczu takich ilustracji

16 stycznia 2013 Dla dzieckaKsiążka  13 komentarzy

Są takie książki, których tekst nie spełnia moich oczekiwań. Trącą banałem, mnożą się w nich słowne potknięcia autora, albo fabuła jest tak nieciekawa, że dotrwanie do ostatniej strony jest wręcz niemożliwe. Jednakże zdarza się, że wśród takich lektur znajdują się prawdziwe perełki, które wszelkie braki nadrabiają grafiką.


O tym, co buduje naszą narodową tożsamość, na nowo ożywia pradawne wierzenia, młodemu pokoleniu daje ciekawą alternatywę, jakże odmienną od płytkich i udziwnionych historyjek.


DSC_0096


Czytaj dalej

Magiczna pozytywka

15 stycznia 2013 Dla domuDla dzieckaDodatki  20 komentarzy

Słońce odsłoniło firanki. Tak oto iskrzy się przebudzenie, które zatruwa życie księżycowi. Zdzierając gardło niczym zygmuntowski dzwon, czeka na oklaski. Przygląda się rozbudzonemu miastu. Dotyka grubych szyb imponującej wielkości wieżowców. Na samym końcu zmierza w stronę starej kamienicy. Bawi się odpadającym tynkiem, który ukazuje wyblakłą czerwień cegłówek. Choć bezszelestnie przechodzi obok bezpańskich kotów, brudne dachowce od razu wyczuwają jego obecność. Rozpoczynają poranną toaletę, która ich wypłowiałą sierść przemienia w futra z angory. Czasami któryś z nieproszonych czworonożnych gości, przez dziurę w zbitej szybie wpadnie do dziwnej piwnicy i słuch o nim zaginie.


Nawet najstarsi mieszkańcy kamienicy nie pamiętają do kogo należy to miejsce. Pomiędzy jego czterema kątami duże, tłuste pająki utkały misterną sieć. Przyczajone za słojem z zepsutymi wekami z napięciem oczekują kolejnych ofiar. Na samym środku piwnicy spoczywa odziany w szatę z grubego kurzu karton. Uciekające przed zasadzką muchy szepczą między sobą, iż skrywa on prawdziwy skarb, posiadający moc ożywiania najpiękniejszych wspomnień. Czy jednak komuś będzie dane go odnaleźć?


DSC_0014


Czytaj dalej

Jak przedsiębiorcza mama-graficzka założyła wydawnictwo

14 stycznia 2013 Dla dzieckaKsiążka  16 komentarzy

Zastanawialiście się nad tym jak wygląda proces powstawania książki? Czy każdy z nas mógłby sprawdzić się w roli wydawcy?


Do dyskusji udało mi się zaprosić panią Alicję Wasilkę, która wraz z mężem Michałem Krygierem powołała do życia Wydawnictwo Ikropka. Ich pierwsza książka Bałagan niebawem pojawi się na moim blogu.


ikropka


Czytaj dalej