Kategoria Dla dziecka

Kuchnia Smoby CHEFTRONIC Tefal

24 października 2012 Dla dzieckaKuchnia  9 komentarzy


Podjęcie decyzji o zakupie urodzinowego prezentu dla mojej dwulatki wbrew pozorom nie było ani oczywiste ani łatwe. Spośród kilku ciekawych rzeczy, które brałam pod uwagę, zwyciężyła jednak kuchnia. Czy cena, jaką przyszło mi za nią zapłacić okazała się dobrze zainwestowaną kwotą, czy moje dziecko doszło do wniosku, iż otrzymało zupełnie zbędny gadżet?


Czytaj dalej

Pożyteczne książeczki

21 października 2012 Dla dzieckaKsiążka  18 komentarzy


Dopóki nie zostałam mamą, moje wyobrażenie o byciu rodzicem było zaskakująco ubogie i w wielu przypadkach mylne.  Nie chcę, by wychowywanie mojego dziecka ograniczało się do podawania posiłków,  regularnych spacerów, dbania o higienę malucha, a co najgorsze do przesiadywania całymi dniami przed telewizorem.


Nadia jest prawdziwym wulkanem energii, wszędzie jej pełno. Spuszczona na moment z oka przesadza, albo podlewa kwiaty, ozdabia ściany swoimi hieroglifami, robi reorganizację zawartości szafy, lub inne szalone rzeczy.  Niezwykle trudno jest się jej wyciszyć  i skupić uwagę na jednej czynności. Dlatego nie ma mowy o czytaniu z nią bajek. Książki, z których teraz korzystamy mają skondensowaną treść, ale za to wyróżniają się ilustracjami i rozkładanymi obrazkami.


Jest jednak coś, co sprawia, że Młoda przestaje łobuzować i z przyjemnością zasiada do swojego małego stoliczka. Jakiś czas temu odkryłam Teczkę 2-latka, która okazała się strzałem w dziesiątkę.


Czytaj dalej

Prawie jak świnka

20 października 2012 Dla dzieckaKuchnia  35 komentarzy


Pan Mąż- Mówię ci, nie rób sama, zamówię w cukierni. Wyjdzie ci karykatura i będzie wstyd jak cholera.


Ja- Przynajmniej będę miała satysfakcję, że sama zrobiłam. Nadziu, jaki kształt ma mieć tort? Chcesz konika czy świnkę?


Nadzia- Chry, chry.


Ja - I wszystko jasne...


Urodzinowe przyjęcie Nadii dobiegło końca. Goście opuścili mój dom, a solenizantka  przygotowuje wodę w czajniku od Cioci Kasi.


Świniak jaki jest każdy widzi. Grunt, że zjadliwy i Młodej przypadł do gustu :)


Czytaj dalej

Karp w wannie? Wolę delfinka

18 października 2012 Dla dzieckaDodatkiKosmetyki  2 komentarzy


Złota kulka, której towarzyszyło rozmyte światło, powoli żegnała się z niebem.  Niechętnie opuszczając pozorne sklepienie Ziemi, udawała gałkę brzoskwiniowych lodów, które za wszelką cenę próbowały uniknąć kontaktu z ludzkim podniebieniem. Zmęczona tańcem fal, powierzchnia oceanu, rozpostarła niewidoczne ramiona, zachęcającym gestem przywołując do siebie centralne ciało Układu Słonecznego.


W momencie dotknięcia przez gwiazdę tafli granatowej wody, małemu delfinkowi wydawało się, że słyszy dziwny szum. Przywrócił w pamięci obraz mamy, która mokrymi palcami gasiła płomienie świec. ,,O tak, mamusia w piątkowe wieczory lubiła rozpraszać mrok łazienki światełkami z parafiny, których knoty podpalała kolorowymi zapałkami”- pomyślał smutno delfinek.


 I gdy już zdążył zatęsknić za własnym łóżkiem, przytulnym pokojem, półkami pełnymi samochodzików, zamknął oczy, pozwalając natrętnym łzom spacerować po swoich policzkach. W pobliżu nie było nikogo, kto mógłby pocieszyć delfinka, obiecać, że w końcu znajdzie swoją rodzinę, a każdy dzień przepełniony będzie wspaniałymi przygodami, których już nigdy więcej nie będzie musiał przeżywać w samotności.


Kiedy pojawił się sen, niosący ukojenie, małemu delfinkowi w miejscu płetw wyrosły nóżki. Opływowy kształt zaczął przypominać ciało chłopca, długi, płaski pysk przekształcił się w niewielką głowę, ozdobioną czarnymi lokami. Czar stracił swoją moc.


Czytaj dalej

Niespodzianka :)

17 października 2012 Dla dzieckaKosmetyki  16 komentarzy


Zdążyłam wyjść z Młodą do przychodni (bilans dwulatka), a kurierzy ustawili się w szeregu przed moim domem. Całe szczęście, że po drodze spotkałam listowego, a paczki odebrał Pan Mąż.


Wreszcie doszła część do stacjonarnego komputera. Wciąż mam nadzieję, że informatyk odzyska dane. Nie mogę sobie wybaczyć tego, że nie pozrywałam na przenośny dysk tylu ważnych rzeczy. Boję się pomyśleć, że przepadło bezpowrotnie całe archiwum zdjęć z ostatnich 7 lat, wszystkie wykłady, które zapisywałam, praca mgr i licencjacka. Mój niezawodny komputer w końcu odmówił posłuszeństwa. Nigdy, przenigdy nie popełnijcie takiego błędu.


Ponadto otrzymałam przesyłkę od firmy kosmetycznej z luksusową zawartością.


Jest jeszcze coś ciekawego- wielkie pudło dla Nadii. Spóźniony prezent urodzinowy :) I coś dla Pana Męża- jego najnowsza fanaberia- narciarskie spodnie do warsztatu...


Zapomniałabym- ,,idzie" paczka z biżuterią, którą przeznaczę dla Was na nagrody w konkursie. Właśnie dostałam maila, że została wczoraj nadana :)


Czytaj dalej

Nadzieja

16 października 2012 Dla dziecka  31 komentarzy

Dwa lata temu, świat po raz pierwszy usłyszał kwilenie mojej małej kopii.


Odtąd 16 października jest dla mnie dniem nie tylko niezwykłym, wyjątkowym, co magicznym.


Pamiętam ganiające mnie po korytarzu położne, które nie mogły się nadziwić, skąd pierworódka ma tyle siły, by kursować między swoją salą, a pokoikiem z inkubatorem, w którym grzała się czarna kruszynka.


Nie wierzyłam, że jeszcze przed chwilą ta leżąca w za dużych ciuszkach pannica siłowała się z moim kręgosłupem, próbując wybić dziurę w moich plecach.


W pamięci zapadło mi kilka zabawnych sytuacji, które sprawiły, że narodziny długo wyczekiwanego maluszka nie były traumatycznym przeżyciem.



Czytaj dalej

Nowa przygoda z Kosmelandem i zalana paczka

12 października 2012 Dla dzieckaKosmetykiKsiążka  13 komentarzy


Z przyjemnością informuję, iż blog mój został polecony przez portal Kosmeland.pl i dołączył do społeczności blogujących mam.


Niebawem na powyższej stronie ukażą się moje opinie o produktach przeznaczonych do pielęgnacji skóry dziecka oraz mamy.


Ponadto zdradzę Wam zawartość dwóch przesyłek.



Czytaj dalej

Zestaw małej kawoszki

12 października 2012 Dla dziecka  17 komentarzy


Odkryłam go przypadkiem, buszując między regałami.


Leżał sobie w drucianym koszu i czekał, aż zahaczę o niego wózkiem.


Młoda aż zapiszczała na widok filiżanek, talerzyków i sztućców.


Ponieważ porcelanowy serwis został rozbity i wylądował w koszu, uznałam, iż najwyższy czas powrócić do popołudniowych herbatek i kaw w towarzystwie mojej dwulatki.


Oto mój najnowszy rodzicielski hit- zestaw małej kawoszki z Biedronki za... śmieszną kwotę.


Czytaj dalej

Sesje ciążowe

9 października 2012 Dla dzieckaDodatki  23 komentarzy


Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jestem stworzona do pozowania przed obiektywem aparatu. Przeważnie to na mnie spoczywa obowiązek i przyjemność uwieczniania ważnych i zupełnie błahych, ulotnych momentów w życiu moich najbliższych.


Dwa lata temu wzięłam udział w prywatnej sesji, podczas której fotograf sprawił, że poczułam się naprawdę wyjątkowo. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że najważniejszym motywem, który pojawił się na zdjęciach, był mój rosnący brzuch, w którym podskakiwała długo wyczekiwana córka.


Czy sesje ciążowe są fanaberią przyszłych mam czy wartą wydania każdych pieniędzy pamiątką?


Czytaj dalej

Piątkowy przegląd komórkowy

5 października 2012 Dla dzieckaKuchniaMiejsca  37 komentarzy


Spodobała mi się koncepcja Piątkowego Przeglądu Komórkowego, który znalazłam na blogu u Ani i Wioli. Postanowiłam podzielić się z Wami dzisiejszym wyjazdem do Piernikowa.


Czytaj dalej