Kategoria Miejsca

GZIK

4 sierpnia 2014 DodatkiKuchniaMiejsca  12 komentarzy

W weekendy nie potrafię wysiedzieć w domu. Nosi mnie. Chciałabym zwiedzić najpiękniejsze zakątki naszego kraju. Póki co skłaniam się ku jednodniowym wyprawom, wyznając zasadę, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.


Podczas ostatniego wypadu do Skorzęcina zmęczeni taplaniem się w jeziorze, walką o kawałek miejsca na zaludnionej do granic możliwości plaży, wyruszyliśmy na poszukiwanie czegoś, co można było przekąsić. Tego upalnego dnia nie mieliśmy jednak ochoty na mięso, ani na żadne fastfoody. Nie nęcił nas zapach grillowanych kiełbasek, widok turystów walczących z ogromnymi kebabami czy też perspektywa pochłonięcia pangi, udającej solę. Przez przypadek trafiliśmy do mini baru w którym królowały ziemniaki. Rzuciwszy okiem na nieliczną klientelę, szarpnęłam Pana Męża za rękę, cedząc przez zęby stare stwierdzenie, że jak jest mało ludzi w danej knajpie to trzeba ją omijać szerokim łukiem ponieważ jest niemal pewne, że tam akurat źle karmią.


Całe szczęście, że w tym przypadku nie miałam racji. Inaczej nie spróbowałabym pochodzącej w Wielkopolski pysznej potrawy. I chociaż składa się ona w głównej mierze z darów ziemi, daleko jej do wykwintnych dań, jest jedną z najlepszych propozycji na obiad w upalny dzień.


Proszę Państwa, oto GZIK. Gzik w towarzystwie pyr.


Gzik z pyrami


Czytaj dalej

AUTOR też człowiek- spotkanie z Magdaleną Witkiewicz

31 lipca 2014 KsiążkaMiejsca  4 komentarzy

Wcześniej nie odczuwałam potrzeby spotkania z jakimś cenionym przeze mnie pisarzem. Być może przerażała mnie wizja konwersacji, w trakcie której moja wiedza, słownictwo czy też sposób odbierania i interpretacji danej lektury zostałyby wyśmiane, lub wręcz zmiażdżone przez artystę. Nie chciałam również rozczarować się przyziemnością autora, dotąd postrzeganego przeze mnie jako wirtuoza zapisanych myśli, tresera marzeń i wyobraźni. O ile próbowałabym wystosować kilka nieśmiałych pytań, skierowanych do swoich rodaków, tak w przypadku anglojęzycznych pisarzy, skończyłoby się na wymownym kiwaniu głową.


Od kilku miesięcy bacznie obserwuję profil Magdaleny Witkiewicz, założony przez pisarkę na jednym z portali społecznościowych. Śledzę wpisy dotyczące podróży, zapowiedzi kolejnych książek, staram się również uczestniczyć w spontanicznej wymienia zdań autorki z jej czytelnikami. Kiedy więc na tablicy spostrzegłam informację o spotkaniu z panią Magdą, które miało odbyć się w pobliskim Ciechocinku, wiedziałam, że tym razem nie odpuszczę takiej okazji.


Magdalena Witkiewicz w Ciechocinku


Czytaj dalej

Motoarena Toruń- Koncert Radia Zet Gold

29 lipca 2014 MiejscaMuzyka  3 komentarzy

Spontaniczny wyjazd do Piernikowa z początku miał ograniczyć się do wizyty w jednym z marketów budowlanych. Zamiast skupić się na wyborze tapet, płytek, farb zwróciliśmy uwagę na ogromny afisz, informujący o letniej trasie koncertowej Radia Zet Gold. Spragnieni rozrywki, mimo niemiłosiernego skwaru, stanęliśmy w kolejce do miejsca, będącego chlubą torunian. Tym razem Motoarena nie gościła jedynie fanów żużla, a amatorów dobrej muzyki. Jakimś cudem udało nam się znaleźć w niedalekiej odległości od sceny, by razem z ponad dwunastoma tysiącami uczestników koncertu dać się ponieść emocjom, klaskać, śpiewać i skandować imiona swoich ulubieńców.


DSC_0037


Czytaj dalej

Obóz przetrwania dla przedszkolaka…

10 lipca 2014 Dla dzieckaMiejsca  Jeden komentarz

Jak donosi jeden z popularnych portali, pewien pomysłowy tatuś zafundował swojemu potomkowi prawdziwy obóz przetrwania. Przez kilka dni obaj panowie zamieszkiwali niemalże pod gołym niebem, a dokładniej pisząc w prowizorycznym szałasie. Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, wszakże zafascynowany powrotem do natury ojciec mógł spędzić czas z synem w sposób zainspirowany wyczynami Bear’a Grylls’a. Przecież mamy początek lata, pogoda sprzyja krajoznawczym wycieczkom, a każdy pretekst jest dobry do tego, by zacieśniać rodzinne więzy, prawda? Cóż, nie do końca zgodzę się z tym stwierdzeniem, gdyż młodszy obozowicz ma zaledwie 4 i pół roku, a tymczasowa noclegownia zlokalizowana była w pobliżu fortów, znajdujących się na terenie warszawskiego Bemowa.


Kiedy więc jeden z przechodniów zauważył wałęsające się dziecko, jego niepokój wzbudził nie tylko dość naturystyczny wygląd malca, ale również to, że na pierwszy rzut oka spędza on czas na łonie natury w pojedynkę. Postanowił więc zaalarmować odpowiednie władze. I tak oto cała Polska podzieliła się na tych, którzy z niedowierzaniem kręcą głowami nad nieodpowiedzialnym zachowaniem wspomnianego tatusia, tych, których zastanawia fakt, gdzie podziała się matka chłopca i czy brzdąc otrzymał jej błogosławieństwo na drogę, i wreszcie oburzonych całym zamieszaniem ludzi, którzy w opisanej sytuacji nie dopatrują się drugiego dna.


Czytaj dalej

Dlaczego dzieci nie powinny chodzić do cyrku?

9 lipca 2014 Miejsca  Brak komentarzy

Podobno darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Mając na uwadze powyższe przysłowie, powinnam wzruszyć ramionami i przejść obojętnie obok zachowania sporej ilości osób, z którymi wspólnie uczestniczyłam w cyrkowym przedstawieniu. A jednak, gotowałam się ze złości, powstrzymywałam od zwrócenia uwagi, po to tylko, by do końca nie popsuć sobie nastroju. Kiedy jednak parę razy otrzymałam celne ciosy od rezolutnej dziewczynki, bawiącej się swym nabrzmiałym od gazu balonem, coś we mnie pękło. Rozejrzałam się na wszystkie strony, omiotłam wzrokiem po części znudzoną publiczność, odnotowałam kilka przypadków znęcania się nad drewnianymi ławkami, obklejania ich watą cukrową i doszłam do wniosku, że dzieci powinny otrzymać zakaz wstępu do cyrku.


Czytaj dalej

CYRK ARENA

8 lipca 2014 Dla dzieckaMiejsca  2 komentarzy

Nie sposób było nie zauważyć plakatów, informujących o przybyciu do mojego miasta Cyrku Arena. Kolorowe afisze, przyklejone do słupów ogłoszeniowych, spoglądały na przechodniów, kusząc obietnicą spotkania oko w oko z królem zwierząt. Kolorowe ulotki piętrzyły się przy kasach w marketach, aktualizowana na bieżąco internetowa strona zawierała szczegóły najnowszego programu. Po ostatnim rozczarowaniu, o którym wspomniałam Wam TUTAJ postanowiłam nie robić sobie zbyt wielkich nadziei i po prostu wziąć udział w kolejnym przedstawieniu. Tym razem do cyrku udałam się w pojedynkę. Opuszczając kolorowy namiot wiedziałam jedno- to nie jest show dla dzieci! Małoletni widzowie nie powinni brać udziału w podobnych przedsięwzięciach.


DSC_0040


Czytaj dalej

Blogowe WOW nr 1

25 maja 2014 Dla dzieckaKosmetykiKsiążkaKuchniaMiejsca  17 komentarzy


Pierwsze Blogowe WOW zakończyło się sukcesem. Przytulne wnętrze Park Hotel Bydgoszcz pomieściło masę osób, które połączyła wspólna pasja. Sympatycznej atmosferze sprzyjało wiele czynników, począwszy od zapewnienia atrakcji zarówno najmłodszym, jak i pozostałym uczestnikom spotkania, miła i sprawna obsługa, szczytny cel, który przyświecał jednemu z najważniejszych punktów programu, a także wyborowe towarzystwo. Pomysłodawczyniom wydarzenia- Paulinie oraz Martynie należą się gromkie brawa.


2


Czytaj dalej

Wielkie rozczarowanie- Cyrk Polonia

23 maja 2014 Dla dzieckaMiejsca  20 komentarzy

Kiedy ostatni raz poczułam się zażenowana? Wczoraj. Jaki był powód mojego niezadowolenia? Postanowiłam zafundować moim najbliższym odrobinę rozrywki i ponownie zasiąść na cyrkowej widowni. Trupa Zalewskiego przysłowiową poprzeczkę podniosła naprawdę wysoko. Miałam zatem prawo do tego, by po artystach zrzeszonych pod szyldem Cyrku Polonia, oczekiwać prawdziwego show.


Niestety, mimo dobrych chęci, pozytywnego nastawienia, niesamowicie się rozczarowałam.


Czy znajdzie się choć jeden pozytywny aspekt wczorajszego przedstawienia?


DSC_0075


Czytaj dalej

Na tropie dinozaurów. JuraPark w Solcu Kujawskim

6 maja 2014 Miejsca  5 komentarzy

3


W centrum Solca Kujawskiego, miasta które dawniej nie miało niczego ciekawego do zaoferowania turystom, mieszczą się dwie atrakcje. Pierwsza z nich zapewne ucieszy amatorów sportu, a jest nią cieszący się sporym zainteresowanie aquapark. O drugiej zaś nie można napisać w kilku słowach. Na dość sporym obszarze ulokowano bowiem park, w którym zamieszkały dinozaury. Z prehistorycznymi gadami, pozwalającymi się dotknąć, pogłaskać, a nawet zrobić zdjęcie, konkuruje kino, emitujące filmy 5D, muzeum Ziemi im. Karola Sabatha, Restauracja Jaskiniowa oraz lunapark z karuzelami dla małych i dużych  fanów rozrywki.


Czy warto zwiedzić wspomniane miejsce?


 2

Czytaj dalej

Czy warto chodzić do CYRKU? CYRK ZALEWSKI

21 marca 2014 Dla dzieckaDodatkiMiejsca  7 komentarzy

Przyznaję, byłam zagorzałą przeciwniczką kolorowych namiotów, pod których kopułą rozgrywały się przedstawienia. Od wielu lat CYRK kojarzył mi się z wytresowanymi zwierzętami, które ku uciesze publiczności wypełniały polecenia trenera. Jeśli zasłużyły na oklaski, otrzymywały nagrodę w postaci smakołyka. W przeciwnym wypadku słyszały odgłos strzelającego w powietrzu bicza. I chociaż kiedyś CYRK był jedynym sposobem na to, by  przyjrzeć się z bliska dzikim przedstawicielom fauny, jedyną okazją na to, aby  zobaczyć niezwykłe akrobacje, wygłupy klaunów, dla mnie był równoznaczny z morderczymi ćwiczeniami, pozornie kontrolowanym niebezpieczeństwem oraz igraniem z życiem zarówno ludzi jak i zwierząt.


To był impuls. Opowiedziałam córce o niezwykłej rozrywce, która zawitała do naszej mieściny. Ten jeden raz postanowiła ulec jej prośbom. Szczęśliwym trafem udało mi się zdążyć na przedstawienie, które wraz z Nadią zaserwowała nam grupa artystów zrzeszona pod szyldem ,,Cyrk Zalewski”.


DSC_0064


Czytaj dalej