Przygody Węgielka i Śnieżka

12 sierpnia 2013 Dla dzieckaKsiążkaMiejsca  3 komentarzy

Czy chociaż raz naszła Was ochota, by w znaczący sposób wpłynąć na losy bohaterów ulubionych książek? Gdybyście stanęli przed szansą, jaką byłaby ingerencja w treść danego utworu- skorzystalibyście? A może wychodzicie z założenia, że nie należy zmieniać pierwotnej koncepcji pisarza?

Oto przykład dwóch historii, które choć już ujrzały światło dzienne, wychodząc spod drukarskich maszyn wydawnictwa, można współtworzyć wraz z ich pomysłodawcą.

DSC_0047

Zapraszam do świata inspirujących przygód Śnieżka i Węgielka.

DSC_0088

DSC_0052

W tym przypadku powiedzenie ,,żyć jak pies z kotem” nabiera zupełnie odmiennego znaczenia. Bowiem ten popularny frazeologiczny związek nijak ma się do relacji, jaka nawiązała się między przedstawicielami dwóch gatunków, będących odwiecznymi wrogami. Przemysław Wechterowicz świadomie uczynił bohaterami swoich utworów kota i psa, udowadniając, iż prawdziwa przyjaźń nie zważa na wygląd, pochodzenie, kolor sierści czy rasę. Ani mruczek, którego barwa nawiązuje do nieskalanych brudem płatków śniegu, ani czarny jak węgiel burek nie należą do znudzonych życiem domatorów, spędzających czas na nic nieznaczących zabawach i beztroskim leniuchowaniu. Oba zwierzaki są wręcz spragnione przygód, i gdy tylko nadarza im się okazja, by opuścić ukochane cztery kąty, podejmują spontaniczną decyzję i wyruszają na podbój wszechświata.

DSC_0063

Śnieżek i Węgielek odnoszą się do siebie z szacunkiem, dbają o obopólne zadowolenie i dobry nastrój. Mają wspólną pasję, oboje uwielbiają poznawać nowe miejsca oraz zawierać różne znajomości. Czworonożni podróżnicy biorą sobie do serca rady bardziej doświadczonych stworzeń i nigdy nie narażają swojego życia bez powodu. Ogólnie stwarzają wrażenie sympatycznych istot, które wychodzą z założenia, iż z każdym można się zaprzyjaźnić. Nikogo nie oceniają, nie wydają pochopnych opinii. Krótko pisząc- nie można ich nie lubić.

DSC_0060

W świecie, do którego zaprasza nas Wechterowicz, nie istnieje przemoc, nienawiść, obłuda, czy jakakolwiek inna forma ogólnie rozumianego zła. Główne postaci cechuje optymizm, pozytywne nastawienie do otaczającego świata, chęć poszerzania horyzontów, zarówno tych związanych z wiedzą, jak i z zainteresowaniami. Śnieżek i Węgielek nikomu nie czynią krzywdy, zapadają w pamięci jako postaci, które nawet w sytuacjach, które w realnym świecie nosiłyby znamiona survivalu, zachowują się profesjonalnie i adekwatnie, nawet jeśli mają do czynienia z Czarną Dziurą w Kosmosie czy anakondą w przepływającej przez Amazonię rzece. Ponadto każda z historii posiada szczęśliwe zakończenie, co pomaga młodemu czytelnikowi wziąć głęboki oddech i uporządkować natłok przystępnie przekazanych informacji. Bowiem oba teksty obfitują w zaskakujące zwroty akcji. Dynamikę lektury potęgują liczni bohaterowie, którzy towarzyszą kotu i psu podczas ich wypraw.

DSC_0067

DSC_0079

DSC_0081

Pierwsza część przygód o sympatycznych czworonogach dotyczy przekraczania granic. Węgielek i jego kompan otrzymują zaproszenie od Kosmicznych Kotów, które wiąże się z porzuceniem bezpiecznych poduszek na przydomowej werandzie i wyruszeniem ku obcym cywilizacjom. Dzięki specjalnym kombinezonom, wyposażonym w odrzutowe napędy (!), przyjaciele odbywają międzyplanetarną podróż, podczas której poznają część układu słonecznego, mają okazję przyjrzeć się z bliska Mlecznej Drodze i gwiezdnym konstelacjom. Prawdziwą gratkę stanowi dla nich spotkanie z załogą UFO oraz nadawcami wspomnianego zaproszenia.

DSC_0083

Czytając kontynuację losów psa i kota, mamy szansę odbyć podróż do Amazonii, stając się członkami pasażerskiego statku. Już sam rejs jest doskonałym pretekstem do poznania niektórych przedstawicieli morskiej fauny, co stanowi zaledwie skromną zapowiedź dalszych atrakcji. Bowiem w puszczy aż roi się od stworzeń, które samym swym istnieniem wzbudzają respekt, trwogę lub chęć ucieczki. Jednak ani młody ptasznik, uwięziony w mięsożernej roślinie, ani głodny jaguar czy tłuste piranie nie mają względem Śnieżka i Węgielka złych zamiarów. Muszę przyznać, że tym zabiegiem autorowi doskonale udało się oswoić moje lęki, a w Nadii wzbudzić zainteresowanie.

DSC_0050

Na czym polega wyjątkowość obu książek? Zacznijmy od nietypowego formatu. Dotąd stroniłam od tak ogromnych egzemplarzy, wychodząc z założenia, iż są niewygodne do użytkowania i trudne w przechowywaniu. A właśnie w tym tkwi ich czar. Bowiem to nie są tendencyjne lektury, które się czyta dziecku, sadzając pociechę na kolanach. Podróż do Amazonii oraz Podróż do gwiazd należy położyć na podłodze, tudzież na innej płaskiej powierzchni, aby móc swobodnie zapoznać się z treścią i niesamowitymi ilustracjami, ale o nich wspomnę nieco później.

DSC_0066

Autor eksperymentował (i to bardzo udanie) z czcionką, aby wyróżnić formy wypowiedzi, oraz z jej rodzajami, nie ograniczając się wyłącznie do prozy. Bohaterowie śpiewają, podsumowując swoje podróże piosenkami, które mogą również służyć za kołysanki. Bez zbędnej przesady ośmielę się stwierdzić, iż oba teksty noszą znamiona poradników dobrego wychowania, subtelnie przemycających dobre rady oraz sposoby kulturalnego zachowania się w towarzystwie. Autor ciekawie, choć nie bez uciekania się do fantastycznych chwytów, opisał przygody stworzeń, które choć wykazują się ludzkimi cechami, do końca pozostają wierne przyzwyczajeniom swoich gatunków.

DSC_0054

DSC_0055

Warto również zwrócić uwagę na ilustracje, będące dziełem Aleksandry Woldańskiej-Płocińskiej. Żadna z nich nie jest skończonym obrazkiem, który zamyka bramy wyobraźni danego czytelnika. Chociaż są dopełnieniem tekstów, wydaje się, że żyją własnym życiem, stanowią własną wizję ich pomysłodawczyni. Daleko im do przesłodzonych pseudotworów, odbierających przyjemność z obcowania ze sztuką. Cechuje je prostota, klarowny przekaz oraz specyficzny stosunek Woldańskiej-Płocińskiej do właściciela książki. Czytelnik, bez względu na swój wiek, nie został potraktowany, jak infantylna istota, pozbawiona chęci i prawa do poznawania czegoś, co wyróżnia się wysokim poziomem estetyki. Spokojne, stonowane barwy, ciekawy sposób przedstawienia postaci doskonale współgrają z awangardą, jaką jest możliwość dokończenia ilustracji, dodania niewymienionych w treści elementów, będącymi naszymi indywidualnymi pomysłami. Czytelnik może więc ingerować w obie historie, wzbogacając je o swoje pomysły, do czego z resztą zachęca sam autor i nie nosi to żadnych znamion dewastacji lektur.

DSC_0093

DSC_0099

DSC_0104

DSC_0109

DSC_0118

DSC_0119

DSC_0130

Przygody Węgielka i Śnieżka inspirują do tego, by poszerzać wiedzę o otaczającym nas świecie, zachęcają, by w kreatywny sposób uczestniczyć w życiu bohaterów. Uczą tolerancji wobec tego, co obce, nieznane, poruszają kwestie związane z zasadami savoir vivre oraz kładą nacisk na jedną z najważniejszych niematerialnych wartości, jaką jest bezwarunkowa przyjaźń. Lektura obu książek nie ogranicza się jedynie do samego czytania, bowiem angażuje starszych i młodszych do wspólnych działań, które mają na celu wyzwolić kreatywność w obu pokoleniach.

Śnieżek i Węgielek

Podróż do gwiazd

Warszawa 2011

Format 310 x 390 mm
Objętość 24 strony

Wydawnictwo Alegoria

Do kupienia: TUTAJ

Śnieżek i Węgielek

Podróż do Amazonii

Format 310×390 mm
Objętość 24 strony

Warszawa 2012

Wydawnictwo Alegoria

Do kupienia: TUTAJ

li_lia

W październiku 2010r. zostałam mamą. Od tamtej pory godzę domowe i macierzyńskie obowiązki ze swoją pasją- pisaniem. Klawiatura jest moją najlepszą przyjaciółką. Piszę, ponieważ czuję potrzebę okiełznania myśli za pomocą liter.

3 komentarzy w Przygody Węgielka i Śnieżka

  • Asia says:

    fajne i pomysłowe książki, a takie wielkie, że Nadia mogłaby się pod nimi schować ;) :D

  • Yllla says:

    Fajna taka książka, w której MOŻNA bezkarnie rysować :) Fajny pomysł.

  • Kiti says:

    Bardzo mi się podobają i z chęcią widziałabym je u siebie:)

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>