Świąteczny naszyjnik

14 grudnia 2012 Dodatki  12 komentarzy

W grudniowy, wigilijny wieczór, pod drzewem za lasem tęskniącym, prezent od mamy znalazłam. Niewielki, niezdarnie papierem owinięty kartonik, niknął w gąszczu imponujących paczek. Wtedy jeszcze nie potrafiłam docenić jego zawartości. Pamiętam, że wymuszone ,,Dziękuję”  pojawiło się na granicy ust i języka, wahając się czy warto opuścić buzię. Nastoletnia zachłanność ujawniała się nie tylko w manifestowaniu pozornej dorosłości, co w okazywaniu wiecznego niezadowolenia.

Robiąc matce przykrość, schowałam podarunek na dnie szuflady, przykrywając go stertą zapisanych kartek, wierszy, które nigdy nie ujrzały dziennego światła.

IMG_3228

Wyprowadzając się z rodzinnego domu znalazłam zapomniane pudełko. Przytuliłam do piersi, jak skarb, za odłożone przez mamę grosze kupiony. W każde święta, które bez niej spędzić musiałam, był przy mnie, niczym wspomnienie, które choć świadczy o oddaniu i bezwarunkowej miłości, ciążyło mi na sumieniu, drapało w serce, ciągnęło za rzęsy, zmuszając oczy do płaczu.

IMG_3175

Siedząc samotnie przy sztucznej choince, niczym paciorki różańca przesuwam między palcami ogniwa matczynego naszyjnika. Ważę w dłoniach niewielki ciężar łańcuszków, myśląc o jego błękicie, fiolecie i kryształowej przezroczystości  szklanych organów, bez których życie byłoby nic niewarte. Wracają do mnie wspomnienia tego lata, które spędziłyśmy w nadbałtyckiej plaży, wieczorne poszukiwania muszli i poranne wyławianie bursztynów. Głos matki stapiał się z szumem fal, zmieniając się w moich uszach w najczulszą kołysankę. Pamiętam zapadający się pod ciężarem stóp piasek, zapach kwitnącego morza, w którym pływały ławice glonów.

IMG_3219

Przytulam chłodny akryl, z którego wykonano serca, do wzburzonych policzków, które nie mogą pogodzić się z tym miejscem odległym od rodzinnego domu, z brakiem opłatka, bigosem z marketu i ,,Cichą nocą” puszczaną w radiu.

IMG_3230

Ściszając głos, który drży na końcach strun, liczę serca w odcieniach nieba, lazurowych wód oceanu i polnych kwiatów. W końcu zakładam przez głowę lśniące w blasku choinkowych lampek łańcuszki, podchodzę do lustra i zamiast siebie widzę ją. Jest w moich oczach, obsianych siateczką pierwszych zmarszczek, w zadartym i trochę za dużym nosie, w nieciekawym kolorze włosów i w gestach zbyt szybko zniszczonych dłoni.

IMG_3257

Sięgam po telefon. Znajduję numer. Zanim zdecyduję się nacisnąć zieloną słuchawkę mijają minuty, długie, męczące, pełne przemyśleń. W końcu inicjuję połączenie. Przykładam komórkę do ucha, wsłuchując się w odgłos cyklicznie powtarzającego się sygnału. Czuję kropelki potu, które ze zdenerwowania pojawiły się na skroniach. Próbuję przywołać oddech do porządku. Nagle po drugiej stronie rozlega się głos:

IMG_3259

- Słucham?

Nie mogę przerwać tej przytłaczającej ciszy, która ugrzęzła mi w gardle, jak wielka, śnieżna kula.

- Ewa, to ty?

Zbieram się na odwagę, przeganiając napływające do oczu łzy.

- Wesołych świąt, mamo.

————————————————————————————————————————

I Wy możecie stać się posiadaczkami naszyjnika Czarodziejskie serca, który przywołuje wspomnienia, już za 25zł. Znajdziecie go w artystycznej pracowni AX-ART pani Aleksandry.

Oleńko, dziękuję Ci za wykonanie pięknej sesji zdjęciowej dla naszyjnika :*

li_lia

W październiku 2010r. zostałam mamą. Od tamtej pory godzę domowe i macierzyńskie obowiązki ze swoją pasją- pisaniem. Klawiatura jest moją najlepszą przyjaciółką. Piszę, ponieważ czuję potrzebę okiełznania myśli za pomocą liter.

12 komentarzy w Świąteczny naszyjnik

  • Marta P says:

    ale pięknie napisane— urzekły mnie te słowa

    • li_lia says:

      Merci Kochana :*

  • Piękny wpis, czytałam go z zapartym tchem, zdjęcia wspaniałe !!!

    • li_lia says:

      Dziękuję w imieniu swoim i autorki zdjęć :)

  • nikollet85 says:

    Przeczytałam chyba ze 3-4 razy co rusz wyłapując inny kawałek..
    Tekst nie napisze ze świetny, bo to złe słowo- raczej teks urzekający i pokazujący jak bliską Ci osobą jest Twoja Mama :) )

    • li_lia says:

      To tylko fikcja Kochana ;)

  • nikollet85 says:

    czyli mama n ie jest Ci bliską osobą ?

    • li_lia says:

      Serduszko, źle mnie zrozumiałaś ;) Chodziło mi o całokształt sytuacji, którą opisałam.

  • ave123 says:

    świetny tekst… jak i inne zresztą na blogu. Czy jesteś może po studiach polonistycznych ?

    • li_lia says:

      ;) Oj tam, oj tam. Trafiłaś w dziesiątkę, ale niestety, język nieużywany, niećwiczony płata figle.

  • ave123 says:

    wiedziałam ! :)

  • li_lia says:

    :)

Zostaw komentarz Cancel reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>