Czy można być tylko w połowie wampirem? ,,Przebudzenia doktora Sørena”

1 grudnia 2013 Książka  5 komentarzy

Ocena debiutanckiej powieści należy do najtrudniejszych zadań recenzenta. Owocu pracy początkującego pisarza nie można porównać z żadnym z jego wcześniejszych dzieł, skrytykować, bądź pochwalić za utrzymanie poziomu, wcześniej opublikowanych utworów, lub rozczarowujące niezaspokojenie oczekiwań czytelników. Jednakże, kiedy mam do czynienia z książką, docenioną przez znawców literatury, uhonorowaną nagrodami i wyróżnieniami, które zdobią jej okładkę, mam prawo wymagać od tekstu, by jego lektura nie okazała się stratą czasu.

Czy Przebudzenia doktora Sørena okazały się prawdziwą ucztą dla zmysłów?

 DSC_0066

Zaintrygowała mnie klimatyczna okładka, skusiła obietnica fabuły, w której fantastyczni bohaterowie, wplątani w kryminalne wątki, walczą z krzywdzącymi stereotypami, odkrywają wstydliwe tajemnice jednostek, dokonują przewartościowania priorytetów, kierując się dobrem narodu lub egoistycznymi pobudkami. Nie ukrywam, że jednym z wabików, który zachęcił mnie do sięgnięcia po wspomnianą książkę, była tytułowa postać, w którą wcielił się królewski doktor- półwampir. To dzięki jego niezwykłym zdolnościom, łączącym w sobie niepokojące przeczucia oraz ukazującym mroczną przeszłość wizjom, młody (stażem i wiekiem) władca Nort- Linnamen- zostaje ostrzeżony przed czyhającym na jego życie niebezpieczeństwem. Ostatni potomek królewskiego rodu wraz z zaufanymi poddanymi, przeprowadza godne najlepszego detektywa śledztwo i zastawia zasadzkę na zdrajców. Jednakże wróg wkradł się w łaski swego władcy, poznał strukturę pałacu oraz panujące w nim zwyczaje i nie spocznie, dopóki nie doprowadzi swego planu do końca. Kim okaże się nieprzyjaciel? Jakie motywy kierowały jego działaniem? Czy Linnamenowi uda się uniknąć losu swego zamordowanego brata?

Utwór Magdaleny Kempnej nie obfituje w zaskakujące czytelnika wydarzenia. Akcja toczy się niespiesznie, obejmując nie tylko zasadniczą część historii, ale również cofa się do czasów, poprzedzających narodziny aktualnego władcy Nort, zdradzając tym samym kilka istotnych szczegółów, podsuwających czytelnikowi możliwe rozwiązania głównych i pobocznych wątków. Świat przedstawiony w powieści z jednej strony jest miejscem, będącym wynikiem imaginacji autorki, zważywszy na fakt, iż zamieszkują go wampiry, wilkołaki oraz inne nadnaturalne istoty, określane mianem Innych. Jednakże funkcjonują w nim znane czytelnikowi rozwiązania, jak tradycyjne środki lokomocji (kolej), instytucje zdrowotno-wypoczynkowe (sanatoria-uzdrowiska). Nort w swej niezwykłości tak naprawdę nie jest do końca pozbawione racji bytu. Stopniowo odkrywana przeszłość krainy, polityczny ustrój, koneksje bohaterów z aktualnie panującym władcą (i jego poprzednikami) oraz obowiązujące normy, tworzą bardzo spójną, przemyślaną przez autorkę koncepcję.

W trakcie lektury zdarzyło mi się niejednokrotnie powątpiewać w słuszność uczynienia kilkorga z bohaterów postaciami nadnaturalnymi. Choć wampiry, wilkołaki oraz pozostałe stworzenia wciąż cieszą się zainteresowaniem czytelników, powoli odczuwam zmęczenie ich obecnością w popkulturze. Tytułowy doktor Søren jest tylko w połowie człowiekiem, co przekłada się na to w jaki sposób traktują go mieszkańcy pałacu (twierdząc, iż nie posiada on duszy, jako krwiopijca stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia poddanych Linnmena)  i w pewnym sensie jest źródłem frustracji wspomnianej istoty. Jednakże odmienność, przynależenie do wyobcowanej przez zwykłych śmiertelników grupy, czyni medyka kimś wyjątkowym, kto czerpiąc siłę ze swoich niezwykłych umiejętności, przysłuży się dobru władcy oraz jego lojalnym poddanym, w tym również zaginionemu w podejrzanych okolicznościach mistrzowi ceremonii.

Zarówno styl wypowiedzi autorki, świadczący o jej erudycji, dbałość o detale opowieści, zagłębianie się w psychikę bohaterów, umożliwianie jednym postaciom analizowania postępowania innych osób, retrospekcje wydarzeń oraz zmyślnie uknute intrygi z całą pewnością przysłużyły się do uhonorowania Przebudzeń doktora Sørena mianem debiutu 2013 roku. I chociaż z początku czułam się przytłoczona ogromem osób, mnogością ich problemów, z czystym sumieniem mogę stwierdzić, iż pokonanie wysoko postawionej poprzeczki dla Magdaleny Kempnej  nie stanowiło najmniejszego problemu.

DSC_0068

Przebudzenia doktora Sørena

Magdalena Kempna

Liczba stron: 340

Gdynia

Wydawnictwo Novae Res

li_lia

W październiku 2010r. zostałam mamą. Od tamtej pory godzę domowe i macierzyńskie obowiązki ze swoją pasją- pisaniem. Klawiatura jest moją najlepszą przyjaciółką. Piszę, ponieważ czuję potrzebę okiełznania myśli za pomocą liter.

5 komentarzy w Czy można być tylko w połowie wampirem? ,,Przebudzenia doktora Sørena”

  • Alicja says:

    fabuła brzmi nieźle, ale nie wiem czy aktualnie mam ochotę na tę książkę :)

  • cyrysia says:

    Mam mieszane uczucia co do tej książki, bo z jednej strony fabuła przedstawia się bardzo ciekawie, ale z drugiej nie lubię nieśpiesznej akcji. Jakoś po prostu ostatnio mam chęć na emocje i adrenalinę, dlatego jeszcze się zastanowię nad tą książką, gdyż miano debiutu 2013 roku do czegoś zobowiązuje.

  • Zebra says:

    Kochana w końńńńńńńńńńńńńńńńńncuuuuuuuuuuuu!!!!
    Boże jak ja nie lubię, kiedy się MOJE DZIEWCZYNY nie odzywają w żaden sposób ;/ Bo człowiekowi chodzą różne rzeczy po głowie!
    Nie, to nie ich naturalny kolor – naturalny jest na filmiku – ale JA ich nie barwiłam :)
    A co do pracy – nie obawiam się, że szybko nadejdzie ;((((((
    Kiedy Ty znajdujesz czas na czytanie książek? Szok.

  • Kruszynka says:

    Ja jakoś nie zwróciłam na nią uwagi. Cieszę się, że Tobie się podobała, jednak ja na razie mam chyba dość wampirów i wilkołaków. Odczekam trochę i może też po nią sięgnę.

  • Kiti says:

    Jakoś nie byłam nią zainteresowana, nawet chyba dokładnie nie czytałam w zapowiedziach o czym ona będzie. Lubię książki fantastyczne, ale te nadprzyrodzony istoty już mi się znudziły.

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>