Niech zadrży ziemia, po której stąpa Clariel

6 kwietnia 2015 Książka  2 komentarzy

Pięć Wielkich Kodeksów splata w jedno tę ziemię,

Pierwszy jest w rodzie, co korony nosi brzemię,

Drugi w ludziach, którzy Zmarłym grożą zagładą,

Gdyż z powrotem ich duchy na spoczynek kładą,

Trzeci z Piątym mają postać kamienia i zaprawy,

Czwarty z wód zamarzniętych widzi wszelkie sprawy.

Gdyby tytułowa bohaterka wylądowała na kozetce współczesnego psychologa, zapewne ten określiłby ją mianem psychopatki, choleryczki, furiatki. Stroniąca od blichtru, sławy, bogactwa i prawa do korony nastoletnia Clariel pragnęła zaszyć się w leśnej dziczy i koegzystować z mniejszymi braćmi. Nie w głowie jej małżeństwo, nauka, czy chociażby kontynuowanie matczynej profesji. Na przekór rodzicielskim oczekiwaniom postać stworzona przez Gartha Nixa postanawia zadbać o swoje przeznaczenie. Nic nie poradzi na to, że zostanie wplątana w polityczną intrygę, u podnóża której tkwić będzie pradawna magia.

Czy ulegnie pokusie i podda się złym mocom?

Czy zasiądzie na tronie?

A może wywróci do góry nogami świat, który potrzebował największej w dziejach rewolucji?

 Clariel Garth Nix

Clariel brakuje rozmachu, typowego dla większości utworów, przenoszących czytelnika do świata magii, przerażających stworzeń, w którym nieustannie toczy się walka o władzę, wpływy i życie. Liczne momenty, ukazujące pomysłowość twórcy trylogii o starym królestwie, konsekwencję w stwarzaniu skomplikowanych sytuacji i kilku wyrazistych postaci, nikną w cieniu mankamentów utworu. Zdystansowany stosunek Nixa do przekraczania granic, spętanie głównej bohaterki więzami bezwzględnego posłuszeństwa wobec planów autora, podcinają utworowi skrzydła. Śmiem twierdzić, że pisarzowi zabrakło, niezbędnej do tworzenia wielkich dzieł, odrobiny szaleństwa. Tak jakby bał się zaryzykować, ponieść wykreowanej przez siebie iluzji. W Clariel nawet drastyczne sceny pojedynków nie wzbudziły we mnie emocji, nie wstrząsnęły zakamarkami mojej duszy, nie przyprawiły o ciarki na plecach. Odrąbana głowa, przepołowione ciało, rozszarpane szczątki? Przeszłam nad nimi do porządku dziennego.

Przewaga elementów statycznych, zwalniających akcję opisów rzeczy, miejsc, może zniechęcić szukającego wrażeń czytelnika. Skupianie uwagi na mało istotnych kwestiach, uporczywe wracanie do marzeń tytułowej bohaterki oraz nadawanie im rangi najistotniejszej sprawy, wielokrotnie sprawiło, iż porzucałam lekturę, odstawiałam na bok, znudzona, pozbawiona chęci poznania dalszych losów Clariel, jej wrogów i pobratymców. Wielki Las, niczym mantra, prześladował mnie, czyhał w zbyt wielkiej ilości akapitów. Marząca o nim dziewczyna, zamiast wzbudzać respekt z racji skonkretyzowanych planów na przyszłość (mimo tak młodego wieku, odrzuconych szans, wynikających z rodzinnych koneksji), irytuje naiwnym światopoglądem i godną pożałowania pomysłowością. Z jednej strony wykonuje polecenia rodziców, w duszy planując spektakularną ucieczkę, z drugiej zaś samodzielnie nie potrafi zorganizować środków, mających zapewnić jej życie w dziczy. Matactwo, kradzież postrzega jako rozwiązanie kłopotów. Na szczęście z czasem los zaproponuje jej bardziej honorowy sposób na zdobycie pieniędzy. Nawet coraz częściej ogarniająca ją furia  okaże się może nie zbawienna, ale potrzebna.

Dynamika, ujawniająca swe moce praktycznie pod koniec powieści, w pewnym sensie trzymała w napięciu, przykuwała uwagę, obdarzyła nadzieją na spektakularny finał. Lecz nawet wtedy boleśnie odczułam niedostatek upragnionych fajerwerków.

Mam mieszane uczucia w stosunku do Clariel. Prequel popularnej serii nie zaspokoił moich czytelniczych potrzeb. Nix jest dla mnie zbyt poprawny, grzeczny, a jego utwór umiarkowany w emocje. Jednakże nie skreślam dotychczas wydanej trylogii. Być może nadejdzie taka chwila, kiedy to zapałam chęcią poznania uroków Sabriel, Lirael oraz Abhorsena.

Clariel Garth Nix

Clariel

Garth Nix

Kraków 2015

Wydawnictwo Literackie

Półka: książka otrzymana w ramach recenzenckiej współpracy

li_lia

W październiku 2010r. zostałam mamą. Od tamtej pory godzę domowe i macierzyńskie obowiązki ze swoją pasją- pisaniem. Klawiatura jest moją najlepszą przyjaciółką. Piszę, ponieważ czuję potrzebę okiełznania myśli za pomocą liter.

2 komentarzy w Niech zadrży ziemia, po której stąpa Clariel

  • Mid says:

    Serię polecam- to właśnie Lirael zachęciła mnie do czytania fantastyki. Natomiast nadal zastanawiam się, czy inwestować w prequel, a po Twojej recenzji chyba jednak poczekam, aż książka zawędruje do bibliotek…
    Pozdrawiam (jeszcze) świątecznie :)

    • li_lia says:

      I właśnie dzięki Tobie zaczynam wymiękać. Moje postanowienie dot. odłożenia na później trylogii Nixa pękło jak bańka mydlana. Albo wypożyczę, albo zakupię pozostałe części, aby w razie, gdy najdzie mnie wielka ochota, móc zatracić się w magicznym świecie.
      Kurcze, a stosik książek, które ostatnio zakupiłam rośnie i rośnie.

Zostaw komentarz Cancel reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>