Szukając Kopciuszka (1/2018)

1 stycznia 2018 BohaterowieKsiążka  Brak komentarzy

Przyznaję bez cienia zażenowania, posiadam niemalże wszystkie, wydane w Polsce, książki Colleen Hoover. Mało tego, nie są one jedynie ozdobą domowej biblioteczki, lecz lekturami, do których chętnie wracam.

Nie wszystkie utwory, które wyszły spod pióra poczytnej amerykańskiej autorki, przypadły mi do gustu. Historia Holdera i Sky stanowi początek literackiej przygody z prozą silnie zakorzenioną w nurcie Young Adult. Hopeless i Losing Hope solidnie wstrząsnęły filarami mojej wyobraźni, roztrzaskały serce i przeorały duszę, pozostawiając po sobie ogromną tęsknotę za głównymi bohaterami.

Jakże pokrzepiającą okazała się informacja o nowelce, którą Hoover napisała z myślą o fanach poruszającej love story. Ponieważ nie jestem zwolenniczką ebooków, czekałam, aż rodzimy wydawca pokusi się o papierową wersję Szukając Kopciuszka. Pod koniec 2017 roku moja cierpliwość została nagrodzona…

 okładka Szukając Kopciuszka Colleen Hoover

Liczyłam się z tym, że zagubiona dziewczyna i jej wytatuowany chłopak pojawią się sporadycznie, pełniąc funkcję drugoplanowych postaci. Wiedziałam, że oboje oddali palmę pierwszeństwa swym przyjaciołom. Absolutnie nie mam żalu do autorki o wyeksponowanie wątku, pozornie nie wnoszącego niczego godnego uwagi do wzruszającej opowieści. Wręcz przeciwnie, skromny objętościowo tekst jest elementem bez którego Sky oraz Holder obroniliby honor pisarki, aczkolwiek stanowi dopełnienie całości.

Na miano tytułowego Kopciuszka zasłużyła przyjaciółka Sky- Seven Marie, na co dzień posługująca się pseudonimem Six. Nastolatka, chcąc choć na chwilę odseparować się od problemów, znalazła kryjówkę w szkolnym składziku. Jednakże nie dane jej było samotne osuszanie łez. Ustronnym miejscem dziewczyna musiała podzielić się z tajemniczym nieznajomym. Daniel, bo o nim mowa, roztoczył przed Six wizję atrakcyjnej, choć udawanej rzeczywistości. Rozpaczliwe pragnienie bliskości, sprzyjające okoliczności, względna anonimowość i buzujące hormony sprawiły, iż tych dwoje połączyło silne, intymne uniesienie. Ta kontrowersyjna, jednorazowa przygoda nie zatarła się w pamięci nastolatków. Chociaż każde z nich poszło w swoją stronę, nie znając tożsamości chwilowego partnera, wspomniane wydarzenie diametralnie zmieniło życie ,,dziewczyny bez zahamowani” oraz dorastającego chłopaka. Po roku losy bohaterów splatają się z sobą dzięki parze znanej z Hopeless. Czy okażą się wystarczająco dojrzali na to, by udźwignąć prawdę?

Jeżeli kiedykolwiek towarzyszyło Wam uczucie wszechogarniającego pragnienia, które natychmiast, bezdyskusyjnie musicie zaspokoić, wyobraźcie sobie tempo, w jakim pochłonęłam niespełna 150 stron absolutnie wciągającego tekstu.

,,Wczesnej” Hoover nie można odmówić lekkiego pióra i znajomości psychiki młodych ludzi. Autentyzm przeżyć, opisów, wydarzeń, pieści ego czytelnika, który wręcz marzy o tym, aby zatracić się w historii, by solidaryzować się z bohaterami, doszukiwać w nich własnych cech, przeżywać perypetie, przejmować się ich losem, płakać razem z nimi i śmiać się, gdy są szczęśliwi.

Opowieść zrelacjonowana przez Daniela, przedstawia męski punkt widzenia skomplikowanej sytuacji. Szorstkość wypowiedzi, brak eufemizmów i językowych szarad, specyficzne poczucie humoru, koncentruje uwagę odbiorcy książki, czyni historię atrakcyjną i wiarygodną.

Punkt kulminacyjny, silnie związany z odkryciem prawdy o tym, iż kochankowie ze szkolnego składziku wreszcie poznali swą tożsamość, u jednej postaci wywoła falę radości, u drugiej zaś ogromne wyrzuty sumienia, poczucie winy i przypomnienie niepowetowanej straty. W trakcie lektury odkryłam sekret Six i szczerze uważam, iż został on niepotrzebnie wyeksponowany przez autorkę. Przez to wątek nastolatki wydał mi się nazbyt naciągany. Myślę, że spokojnie można się było bez niego obejść i w inny sposób wytłumaczyć zmiany w zachowaniu dziewczyny.

W każdym razie powrót do przeszłości okazał się udanym doświadczeniem. Hoover kolejny raz udowodniła, iż siła nastoletniej miłości jest w stanie przenosić góry. Po latach człowiek z rozrzewnieniem wspomina młodzieńcze uczucie, które potrafiło przysłonić cały świat, odeprzeć racjonalne argumenty, pochłaniało każdy centymetr ciała.

Może z racji wieku lub życiowego doświadczenia, może przemawia przeze mnie gorycz porażki długoletniego związku, w każdym razie mam ochotę zaśpiewać razem z zespołem Domino:

,,Tak kocha się tylko w filmach.

Rzeczywistość jest już inna.

Inny głos, inna twarz.

To nie jest to”.

Mimo wszystko nie żałuję nawet minuty, poświęconej na zapoznanie się z poszukiwaniami Kopciuszka.

Szukając Kopciuszka Colleen Hoover

Szukając Kopciuszka (Finding Cinderella)

Colleen Hoover

Przekład: Piotr Grzegorzewski

Kraków 2017

Moondrive

Półka: nabyłam w drodze kupna

kolekcja książek Colleen Hoover

P.S.

Zachęcam do zapoznania się z recenzjami pozostałych książek Colleen Hoover:

Confess Colleen Hoover

Confess

 

November 9 Colleen Hoover

November 9

 

Never Never Colleen Hoover Tarryn Fisher

Never, Never

 

Colleen Hoover Ugly love

Ugly Love

Pułapka uczuć Coleen Hoover

Pułapka uczuć

 

Losing Hope Colleen Hoover

Losing Hope

 

Hopeless Colleen Hoover

Hopeless

 

A WY, którą z książek Hoover lubicie najbardziej?

li_lia

W październiku 2010r. zostałam mamą. Od tamtej pory godzę domowe i macierzyńskie obowiązki ze swoją pasją- pisaniem. Klawiatura jest moją najlepszą przyjaciółką. Piszę, ponieważ czuję potrzebę okiełznania myśli za pomocą liter.

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>