Z wizytą w Pierogarni Stary Toruń

3 grudnia 2014 KuchniaMiejsca  4 komentarzy

Kiedy zjawiam się w Piernikowie, w celach czysto turystycznych, moje nogi zazwyczaj przekraczają progi sprawdzonych restauracji. Jeśli nie zajadam się naleśnikami w Manekinie, albo nie wpadam na domowy obiad do Krupniczka, możecie mnie spotkać w niedawno rozbudowanej Pierogarni Stary Toruń. Nie dość, że mieści się w sercu starówki, nieopodal sporej wielkości parkingu, to kusi gości smacznym jedzeniem oraz urokliwym, rustykalnym wystrojem.

Wspomniany punkt gastronomiczny jest przyjaźnie nastawiony do rodzin z małymi dziećmi i stanowi idealne miejsce na pierwszą randkę. Jednak miejcie się na baczności, bowiem tuż za drzwiami kryje się niecodzienna atrakcja w postaci przeszklonej podłogi, pod którą widać płynącą rzekę.

Pierogarnia Stary Toruń

Bywałam tutaj jeszcze za studenckich czasów, próbując zagryźć czymś smacznym egzaminacyjne zmartwienia. Wraz ze znajomymi zamawialiśmy wówczas pierogowe miksy, poznając zaskakujące połączenia różnych smaków. Nigdy nie zdarzyło mi się negatywnie ocenić obsługi, ani tym bardziej tego, co opuszczało kuchenne zaplecze. I zawsze intrygowała mnie szklana atrakcja (Struga Toruńska), chroniąca stopy gości przed mokrą przygodą.

Pierogarnia Stary Toruń

Za każdym razem ulegam magii tego miejsca. Strasznie podobają mi się dodatki, rodem z Chłopów Reymonta. Drewniane okiennice, wiadra podkradzione żurawiom, kanki na mleko, ręcznie wyklepane ściany, lampy ukryte za suchymi gałązkami, ślady bosych stóp, odciśnięte na podłodze w wychodkach, autentyczna maglownica, urokliwe zasłony. Wszystko to tworzy niesamowity, rustykalny klimat, sprzyjający biesiadowaniu.

DSC_0060

DSC_0065

DSC_0066

DSC_0069

DSC_0070

Sporych rozmiarów karta dań zawiera w głównej mierze pierogi. W zależności od tego na co macie ochotę, możecie skosztować pierogów z pieca chlebowego, gotowanych, bądź smażonych. Zamówienia zbierają sympatyczne kelnerki, odziane w stroje stylizowane na minioną epokę. Czas oczekiwania na potrawę wynosi około 20 minut i umila go zakąską w postaci kilku pajd, pysznego, ale jakże kalorycznego smalcu ze skwarkami oraz kiszonych ogórków. Powyższy zestaw delikatnie oszukuje głód i potęguje wiejski (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) nastrój. Ceny uzależnione są od ilości pierogów (3 lub 5 sztuk), zestawu (to może być pierogowy miks) lub sposobu przyrządzenia. Są adekwatne do jakości jedzenia.

DSC_0071

Jeśli przybędziecie do wspomnianej pierogarni razem z pociechami, wiedzcie, że do Waszej dyspozycji ostanie oddany spokojny, cichy ,,kąt” , ulokowany w jednym z pomieszczeń, stylizowanych na izby. Oczywiście o ile nie zastaniecie restauracji pękającej w przysłowiowych szwach od nadmiaru gości. Nadia za każdym razem zostaje wyposażona w kubek z kredkami oraz kartki do pokolorowania. Nie ma więc czasu na nudę. Kiedy ona jest zajęta ,,twórczym działaniem”, ja mogę podziwiać widoki, które kryją się za oknem bądź za oszklonym tarasem.

DSC_0064

A gdy będziecie musieli udać się w ustronne miejsce za potrzebą, w wychodku czekać na Was będzie przywiązana do wiaderka książka (dla młodych czytelników Krecik) ;) Dla maluszków przygotowano specjalny pokoik z przebierakiem. Panuje tam ład, porządek, sterylna czystość oraz intymny nastrój. Można tam w spokoju przebrać szkraba, a nawet nakarmić z dala od wścibskich oczu biesiadników.

DSC_0072

DSC_0073

Gwoździem programu są oczywiście pierogi. Kelnerki z uśmiechem na ustach realizują zamówienia, a gotowe dania przynoszą w specjalnych transporterach. Zawsze wybieram te z pieca, łącząc smaki. Uwielbiam słodkie, piernikowe, z orzechami, powidłami i krówką, ale nie gardzę farszem z kurczaka czy czerwonego mięsa. Szaleję również z sosami, którymi obficie polewam dania. Uwierzcie mi, po konsumpcji 3 pierogów czuję się wypełniona po brzegi. Określenie ,,niebo w gębie” jest tutaj jak najbardziej uzasadnione i zasłużone.

Aby łatwiej rozróżnić pierogi, ich grzbiety zostały obsypane przyprawami. Sosy podawane są w pojemnych łychach, same dania zaś goszczą na sporej wielkości talerzach. Ponadto na gości czeka nie lada wyzwanie- śmiałek, który zamówi michę pierogów z wody (50 sztuk) i w ciągu 38 minut opróżni jej zawartość, za zamówienie zapłaci połowę pierwotnej ceny :) Studenci oraz młodzi żacy mogą liczyć na 11% zniżkę po okazaniu ważnej legitymacji.

Pierogarnia Stary Toruń przenosi swych gości w czasie o czym świadczy nie tylko wystrój, ale również odciśnięta w mosiądzu dłoń…znanego astronoma- Mikołaja Kopernika. Z drewnianych beczek serwowane jest piwo, w kominku palą się drwa. Wychodząc nie zapominajcie o wpisaniu się do Księgi Gości, spoczywającej na wielkim pniu i oczywiście nie szczędźcie napiwków.

DSC_0074

Pierogarnia Stary Toruń mieści się przy ul. Most Pauliński 2-10.

Gości przyjmuje od poniedziałku do niedzieli w godzinach 11:03- 22:56.

li_lia

W październiku 2010r. zostałam mamą. Od tamtej pory godzę domowe i macierzyńskie obowiązki ze swoją pasją- pisaniem. Klawiatura jest moją najlepszą przyjaciółką. Piszę, ponieważ czuję potrzebę okiełznania myśli za pomocą liter.

4 komentarzy w Z wizytą w Pierogarni Stary Toruń

  • Uroczy wystrój, a smak jedzonka pewnie jeszcze lepszy :D

  • mentoska says:

    Fajnie, że jest zniżka dla studentów – zawsze coś :) Zdjęcia naprawdę zachęcają mnie, żeby przy okazji wizyty w Toruniu zajrzeć do Pierogarni. Przeraża mnie tylko ta przeszklona podłoga z rzeką pod spodem :P

  • yllla says:

    Dawno mnie tam nie było mmm zjadłabym pierogi takie z pieca :)

  • Byłyśmy w piątek w Pierogarni. Całkiem sympatycznie, tylko zapomniałyśmy o rabacie :P

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>