Dostawa prosto z dżungli i rancza prawdziwych rumaków

29 czerwca 2012 KosmetykiKuchnia  13 komentarzy


O zawartości tej niesamowitej paczki pisałam Wam wczoraj na facebookowym profilu Próbeczek.


Dziś swoje słowa potwierdzę zdjęciami oraz krótkim filmem.


Przekonacie się, co przyczyniło się do mojej weekendowej ekscytacji.


Na deser zaś dorzucę informację o kolejnym kontrahencie.


Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią wpisu :)


 

 

Czytaj dalej

Pod porzeczkową koroną

28 czerwca 2012 Kuchnia  15 komentarzy

 

 

 

Czy warto kupować muesli w saszetkach?


Co zawierają dostępne na rynku płatki?


Jak można wykorzystać taką śniadaniową przekąskę?


 

Czytaj dalej

Malinowe kosmetyki Marion

28 czerwca 2012 Kosmetyki  8 komentarzy

Dzisiaj wreszcie zawitał do mnie listowy z przesyłką od firmy Marion.

W środku znalazły się malinowe kosmetyki do przetestowania.

 

Czytaj dalej

Jej arbuzowatość odżywka do włosów

27 czerwca 2012 Kosmetyki  7 komentarzy


Ogromna zielona kula leżała wśród owoców na straganie


Kusiła robiących zakupy, czekała aż coś wreszcie się stanie


Mijały godziny poranka, upalne nadeszło południe


Pragnienie zaczęło doskwierać, a słońce świeciło cudnie


Wpadł nagle właściciel stoiska na pomysł marketingowy


Przekroił wielkiego arbuza na dwie soczyste połowy.


Kusiły swą czerwonością i obietnicą ochłody


Wnet każdy stojący w kolejce nie ważne czy stary czy młody


Zapragnął go posiąść, skosztować


I tak klienci zaczęli arbuzy masowo kupować.


Kto z Was nie lubi arbuza niech podniesie dłoń i pozostawi swój sprzeciw w formie komentarza. Chociaż uwielbiam jego arbuzowatość w naturalnej postaci z wymagającymi wydłubania pestkami, ostatnio miałam przyjemność wypróbowania kosmetyku, który otrzymałam od firmy Tso Moriri.


 

Czytaj dalej

Prezent od kawy Jacobs

27 czerwca 2012 Kuchnia  16 komentarzy

Witajcie!

Dzisiaj zawitał do mnie kurier z paczuszką, którą wygrałam w konkursie na mrożoną kawę.

 

Czytaj dalej

Grzechu warty Dacquoise

26 czerwca 2012 Kuchnia  9 komentarzy


Zakochałam się w pierwowzorze tego tortu. Pochodzący ze znanej cukierni wypiek na pierwszy rzut oka wyglądał bardzo niepozornie. Niby jak można rozkoszować się nadzianą bezą? Jeśli dwa lśniące krążki nafaszerujemy daktylami, migdałami oraz orzechami i przełożymy wyszukaną masą to w rezultacie uzyskamy słodki majstersztyk.


Balansując na granicy przesady, postanowiłam ulepszyć sprawdzony torcik masą krówkową. I chociaż to ona miała być gwiazdą recenzji, musiała zrezygnować z tronu i ustąpić go tortowi Dacquoise.


 



 

Czytaj dalej

Prezent od Smoka Wawelskiego

25 czerwca 2012 Kosmetyki  13 komentarzy


Wychodzę z założenia, że błyszczeć to się mogą gwiazdy na niebie, włosy w naturalnym bądź sztucznym świetle, brylanty w zaręczynowym pierścionku, ale z całą pewnością ten wątpliwy przywilej powinien omijać twarz.


Niezależnie od tego czy cały dzień spędzę nad garnkami w oparach aromatycznego bigosu z winem (właśnie dusi się w szybkowarze), albo biegając za córką, która dokazuje na placu zabaw lub szalejąc na rowerze, ciągniętym przez moje husky, nie życzę sobie, by moje oblicze zwracało na siebie uwagę z powodu tłustej cery.


Próbowałam różnych sposobów, wszelakich kosmetyków oraz aptecznych wynalazków.


Pewnego dnia trafiłam na krem od polskiej firmy zwanej Barwą. Czy siarkowa moc, którą na pewno pożyczono od krakowskiego potwora, stała się panaceum na moje twarzowe bolączki?


I jak prezentuje się połączenie siarki z kremem?


 

Czytaj dalej

Ptysiowe wariacje

24 czerwca 2012 KosmetykiKuchnia  5 komentarzy


Jednego mogę być pewna, nic mi tak nie poprawia humoru jak domowej roboty ptysie.


Jeszcze będąc studentką upatrzyłam sobie urokliwą cukierenkę, w której zaopatrywałam się w przepyszne słodkości. Z czasem zapragnęłam odtworzyć w mojej przytulnej kuchni przepis, który mogłabym zaliczyć do swoich kulinarnych hitów.


Nieskromnie przyznaję, że po wielu eksperymentach, wspomagając się radami moich kulinarnych guru,  otrzymałam pieszczące podniebienie ptysie. Puszyste i delikatne ciasto zdominowane zostało przez zapadający w pamięci krem. Całość wieńczy kleks mlecznej czekolady.


Dziś chciałabym podzielić się z Wami szybką wersją tego rozpływającej się w ustach przekąski.


Prócz pysznych doznań musicie sobie zdawać sprawę, że te smakołyki mają ogromny mankament- uzależniają i niestety wchodzą w boczki…


Z ptysiowym nadzieniem skojarzył mi się krem w piance, który dostałam do przetestowania od A-Dermy.



Czytaj dalej

Kopciuszek byłby wniebowzięty- czyli nowe testowanie

22 czerwca 2012 Dla domu  13 komentarzy

Pracowity tydzień skończył się dostawą paczki od kolejnego kontrahenta.

Dziś o wnętrze mojego domu zadbała firma Lakma.

 

 

Czytaj dalej

Nie przeminęło z wiatrem

22 czerwca 2012 Kuchnia  Brak komentarzy

 

Wybrała drogę na skróty. Biegła przez pole usłane pszenicą, brudząc satynowe pantofle, których obcasy zapadały się w wilgotnej ziemi. Przeklinała współczesną modę, która nakazywała jej nosić długie i rozłożyste suknie. Gdyby mogła chociaż przywdziać spodnie nie byłaby taka niezdarna.


Ścisnęła w dłoniach falbany sukni i raniąc delikatne nogi przemieszczała się w głąb złotego morza. Na szczycie wzgórza niczym posąg, stał dumnie Rhett Butler. Zadziorny uśmiech malował się na jego twarzy.


Gdy wreszcie udało jej się pokonać tę niewyobrażalnie długą odległość, stanęła przed nim w blasku zachodzącego słońca, próbując uspokoić oddech.


- Scarlett, musisz mnie naprawdę kochać. Gdybyś zobaczyła się teraz w lusterku nie miałabyś tak zadowolonej miny. Użyłaś dzisiaj sprayu Loton, który zwiększa objętość włosów?


 

Scarlett O’Hara nie miała takiej możliwości, w przeciwieństwie do mnie.

 

Czytaj dalej