Początek podniebnej trylogii PO TAMTEJ STRONIE CHMUR

10 kwietnia 2022 Książka  Brak komentarzy

Po tamtej stronie chmur

Rodzeństwo. Z jednej strony mogą je tworzyć ludzie, którzy z upływem czasu stają się dla siebie najbliżsi na świecie. Dzielą rodzinne tajemnice, wspierają się w trudnych chwilach, wzajemnie opiekują. Ale też rywalizują, kłócą, przerzucają między sobą odpowiedzialność za przyszłość rodziców.


 

Emocjonalna i genetyczna więź braci i sióstr stworzyła filary najnowszej powieści Tomasza Betchera.


PO TAMTEJ STRONIE CHMUR posiada złożoną konstrukcję. Wojenna przeszłość utalentowanych pilotów przeplata się ze współczesnymi wydarzeniami. Losy braci bliźniaków oddziaływują na egzystencją dwóch mieszkanek Gdańska. Magda i Wiktoria, odmienne żywioły. Jedna nieustannie pozytywnie zaskakuje rodziców, podrzucając im kolejne powody do dumy, druga zaś, będąca na życiowym zakręcie, próbuje zrehabilitować się w oczach familii. Ta ostatnia sprawuje opiekę nad wiekowym dziadkiem. Splot wydarzeń powoduje, iż w jej życie ponownie wkracza były chłopak, który nawiązuje romans z siostrą Magdy i przy okazji przyczynia się do odkopania rodzinnego sekretu…


 

Zdecydowanie przyjemniej czytało mi się rozdziały, poświęcone Brunonowi i Teodorowi. Klimat minionych lat, dystyngowane postawy oraz maniery bohaterów, a także historyczne tło stanowiły pożywkę dla mojej wyobraźni. Niemniej jednak literacka wycieczka po mojej ukochanej części Trójmiasta, czule pieściła serce, spragnione morza.


 

Powieść momentami nierówna jakościowo. Wciągający początek i zakończenie, pozostawiające po sobie pragnienie poznania wszystkich przedwojennych tajemnic, a pomiędzy nimi coś, co zgrzyta, nieco rozczarowuje i męczy. Być może to tylko moje odczucie. Po prostu nie lubię przegadanych momentów, zbytniej ingerencji wszechwiedzącego narratora, który zasypuje mnie ogromem informacji. Wolałabym sama odkryć pewne kwestie, dojść do nich drogą dedukcji, lub wpaść na nie przez przypadek.


Niektóre rzeczy wydały mi się też zbędne (alkoholizm Magdy), niedopracowane. Jednakże daję szansę autorowi, wierząc, że nie było to przeoczeniem, wpadką, a wręcz celowym działaniem.


Czekam na dwie kolejne części. Jestem ciekawa tego czy potwierdzą się moje przypuszczenia odnośnie tożsamości protoplasty rodu. Czekam na wielki powrót czarnej owcy rodziny. Liczę na więcej niewypowiedzianych słów, emocjonujących zwrotów akcji, dramatów na miarę bestsellera.


Premiera 13 kwietnia 2022r


PO TAMTEJ STRONIE CHMUR


Tomasz Betcher


Wydawnictwo WAB


Egzemplarz recenzencki

Czytaj dalej

Przyjaciółki na zawsze

30 marca 2022 KosmetykiKsiążka  Brak komentarzy

Przyjaciółki na zawsze

Czy masz swoją najlepszą przyjaciółkę? Jeśli nie, podsunę ci pewien komiks.


Zyskał miano Bestsellera w Nowym Yorku!


Ciekawe czy w Polsce też będzie się dobrze sprzedawał…


Autorami są Shannon Hale oraz LeUyen Pham


Tytuł brzmi: Przyjaciółki na zawsze. Ósma klasa: to skomplikowane.


Historia została opowiedziana z perspektywy rudowłosej Sary, która chodzi do 8 klasy podstawówki, zaś akcja gdzie rozgrywa się w 1987 roku. Was również nie było wtedy na świecie? Moja mama miała wtedy 3 latka! Przecież to było w zeszłym stuleciu!


Sara potrzebuje wielkiej zmiany w swoim życiu. Gdy chodziła do siódmej klasy, bywało naprawdę ciężko.  Miała paczkę przyjaciół, lecz ich drogi się rozeszły. Bohaterka komiksu postanowiła uczęszczać na zajęcia teatralne. I bardzo chciała zdobyć nowych przyjaciół. I wiecie, co?  Udało się! Poznała grupę wspaniałych osób, lecz nadal nie była zadowolona. Wspomniana postać chciała zrobić jeszcze mnóstwo innych rzeczy, jak np. nauczyć się grać na skrzypcach.


Sarze nie podobało się to, jak wygląda. Przeszkadzały jej krzywe zęby, twarz, włosy, których  nie dało się ułożyć. Dziewczyna  przechodziła różne metamorfozy, ale nadal czuła się brzydka. Pomimo jej złego samopoczucia i samokrytyki, przyjaciele cały czas ją wspierali. Mogła na nich liczyć.


Na świecie jest mnóstwo dziewczyn i chłopaków, którzy nie są zadowoleni ze swego wyglądu. Ten komiks pokazuje, że nie trzeba przejmować się opinią innych i nie powinniśmy być zbyt surowi względem siebie. Tak naprawdę ważniejszy jest charakter danej osoby, to jakim jest człowiekiem.


    Mimo iż akcja komiksu rozgrywa się w latach 80, problemy bohaterów są ponadczasowe, wciąż aktualne. Akcja rozgrywa się w szybkim tempie, czytelnik nie zasypia nad lekturą, obrazki są przyjemne dla oka, oddają emocje bohaterów. Autor grafik w pomysłowy sposób oddzielił wydarzenia z przeszłości od tych które dzieją się w chwili czytania, do tego celu posłużył się odmienną kolorystyką.  Podoba mi się to, że Sara prowadzi pamiętnik, przelewa na papier swoje uczucia i myśli. Taka forma wypowiedzi odpowiada jej bardziej od komunikacji werbalnej.


    Chociaż ta historia została utrwalona na dość sporej ilości stron, komiks czyta się szybko, nie zwracając uwagi na upływający czas.


Powiem wam w sekrecie, że PRZYJACIÓŁKI NA ZAWSZE niebawem trafią do rąk mojej przyjaciółki.



Nadia i mama



Przyjaciółki na zawsze


Shannon Hale i LEUYEN Pham


Przekład: Stanisław Kroszczyński


Warszawa 2022


Wydawnictwo Jaguar


Współpraca

Czytaj dalej

Sekretne życie Grety O

27 marca 2022 Książka  Brak komentarzy

Nie jestem pewna czy którykolwiek z etapów życia człowieka jest dla niego wyjątkowo  komfortowy.


Jako dziecko poznajemy świat, ucząc się nakazów, norm regulujących codzienne życie. Jesteśmy zdani na opiekę i pomoc rodziców.


Będąc nastolatkiem, przeżywamy emocje do granic możliwości, walcząc z buzującymi hormonami, próbujemy zrozumieć przemiany zachodzące w naszym ciele i zazwyczaj buntujemy się przeciwko reżimowi dorosłych.


Młodość to często pierwsza praca lub studia. Okres eksperymentowania. Testujemy swoje możliwości, wspinamy się na wyżyny intelektualne i fizyczne. Zmieniamy partnerów, szukamy szczęścia.


Tuż przed czterdziestką następuje czas refleksji nad dotychczasowymi dokonaniami. Znaleźliśmy miłość, założyliśmy rodzinę, zdecydowaliśmy się na rozwód, mamy ustabilizowaną sytuację finansową i chcemy zatrzymać żywy kolor włosów, gładką twarz i atrakcyjną sylwetkę.


Emerytura przypomina poszukiwanie nowego zajęcia, które skutecznie wypełni nadmiar wolnego czasu. To walka z własnym zdrowiem, rozczarowanie stanem konta i napływające wspomnienia.


Aż wreszcie nadchodzi czas ostatecznych podsumowań, rachunek sumienia, bilans, który nie zawsze zapewnia spokój i satysfakcję.


Oczywiście, generalizuję, idealizuję niektóre etapy, jednakże jedno wiem na pewno. Życie to suma oddechów i w głównej mierze od nas zależy jego ostateczny kształt.


 

I chociaż tęsknię za chwilami, kiedy moje rozterki ograniczały się do tego, by zdobyć świetne oceny w szkole, spędzać beztroski czas z przyjaciółmi, umawiać się na randki z fajnym, miłym chłopakiem, nie martwić się rachunkami, zepsutym autem, rosnącą ceną opału na zimę, martwić się z powodu pryszcza na czole, dziękuję za to, że ten buntowniczy okres przeżyłam, że upłynął w miarę normalnie, bez większych ekscesów i dramatów.


Screenshot_20220327-200850_Gallery


Tyle szczęścia nie dopisało głównemu bohaterowi SEKRETNEGO ŻYCIA GRETY O. Trzynastoletni Hartley miał wszystko, co na pierwszy rzut oka jest potrzebne nastolatkowi. Prawidłowo funkcjonująca rodzina, rodzeństwo, zapewniające codzienną dawkę emocji, najlepszy kumpel, cudowna nauczycielka, dbająca o niestandardową edukację. Do momentu, gdy starszy brat chłopaka ucieka z domu. Ten czyn powoduje lawinę zdarzeń, które pozostawiły w psychice głównego bohatera trwały ślad.


Każdy z członków rodziny Hartleya przeżywa na swój sposób tę trudna sytuację. Uwaga rodziców skupia się na poszukiwaniach syna, starsza siostra (bliźniaczka uciekiniera) w radykalny sposób demonstruje swój ból, wykorzystując więź z nieobecnym bratem do tego, by odsunąć się od bliskich osób, najmłodsze dziecko próbuje zachować pozory normalności, natomiast Hartley zostaje pozostawiony sam sobie.


Opuszcza go przyjaciel, nie radzi sobie w szkole. Pewnego dnia odkrywa karteczkę. Artystyczna wiadomość intryguje chłopca na tyle, by rozpocząć poszukiwania jej autora. Skupiając uwagę na tej czynności, Hartley powoli odbudowuje swój świat i co istotne, zaczyna oddziaływać na otoczenie.


 

Dla mnie powieść Cary Fagan jest ważną lekturą nie tylko z powodu wachlarza emocji, jakich mi dostarczyła. Moja córka wkroczyła w nastoletni wiek i sięgając po tego typu literaturę, staram się zrozumieć chaos w jej głowie. Młoda chętnie sięgnęła po książkę, zachwycona sprawą wspomnianych wiadomości-karteczek, które dzięki pewnej dawce tajemniczości, artyzmu i kreatywnego podejścia do tematu, zaintrygowały ją do przeprowadzenia śledztwa razem z Hartleyem.


Autorka przemawia do czytelnika językiem młodego człowieka, pełnym wątpliwości, rozczarowań, nadziei, pozbawionym na szczęście agresji i wulgaryzmów. Oddanie roli narratora Hartleyowi uważam za świetne posunięcie, ułatwiające młodemu człowiekowi proces utożsamiania się z postacią i jej rówieśnikami.


SEKRETNE ŻYCIE GRETY O okazało się dla mnie lekcją empatii, zwróceniem uwagi na to, jak bardzo zachowanie dorosłych rzutuje na emocje dzieci, jak nasze decyzję, reakcje oddziałują na zachowanie potomstwa, które jest zanurzone w morzu naszych problemów.


Mojej córce książka poszerzyła horyzonty myślowe, zwróciła uwagę na to, że nie tylko ona boryka się z różnymi rozterkami, że inne dzieci również silnie przeżywają trudne sytuacje, ale potrafią znaleźć równowagę i sposób na to, by cieszyć się jednym z najpiękniejszych etapów w życiu.


 

To była mądra, wartościowa lektura, z której obie wyciągnęłyśmy właściwe wnioski.


SEKRETNE ŻYCIE GRETY O


 Cary Fagan


Wydawnictwo Literackie


Kraków 2022


# współpraca

Czytaj dalej

Piękno i Bestie

27 marca 2022 Książka  Brak komentarzy

Oprócz cukierkowych historyjek, w których piękne panny wpadają w tarapaty, oczekując na wybawienie ze strony księcia. Oprócz utrwalonych wzorców, zgodnie z którymi dobro zawsze zwycięża, zaś zło ponosi zasłużoną karę. Oprócz wiary w to, że prawdziwa miłość zdejmuje klątwę z bestii, wynagradza największe poświęcenie, triumfuje ponad intrygami, warto dopuścić do siebie zupełnie inne, świeże, arcyciekawe rozwinięcie i finisz znanych opowieści.


 

Screenshot_20220327-195652_Gallery

Niejeden literat pokusił się o stworzenie utworu, bazującego na kultowych baśniach. Mogliśmy poznać dalsze losy bohaterów, którzy nie zawsze żyli długo i szczęśliwie, zwłaszcza, gdy dopadała ich proza życia. Kiedy indziej wykorzystane zostały jedynie motywy, miejsca tudzież postaci. Bywały również wersje, tworzone z myślą o dorosłych czytelnikach, pełne grozy, dwuznacznych sytuacji, albo po prostu pozbawione happy endu.


 

Soman Chainani wycisnął esencję z ukochanych przez dzieci baśni, następnie każdą z nich przyniósł na świeży grunt, tworząc ją od nowa. Czerpiąc z dziedzictwa światowych kultur, powołał do życia wiarygodny świat, pełnokrwistych bohaterów. Jego historie mają ponadczasowy wydźwięk. Poruszają tematy, bliskie feministkom, przedstawicielom różnych orientacji seksualnych. Ukazują problemy samotnych ludzi, którzy rozpaczliwie pragną miłości, nawet jeśli jest ona tylko kaprysem niedojrzałego ego.


 

W NIEBEZPIECZNYCH BAŚNIACH nie ma oczywistych sytuacji, prostych rozwiązań, przewidywalnych zakończeń. Czarownica nie chciała skonsumować Jasia i Małgosi, ponieważ była ich matką. Prawdziwym wybrankiem serca Wendy wcale nie był Piotruś Pan. Dla KOPCIUSZKA ważniejszą od zamążpójścia okazała się prawdziwa przyjaźń. Bella nie marzyła o życiu w pałacu z Bestią, tylko o możliwości obcowania w ciszy z lekturami.


 

To była cudna książka. Bezgranicznie pochłonęła moją uwagę. Wreszcie znalazł się ktoś, kto nazwał Dzwoneczka mianem psa ogrodnika i wybił z głowy Małej Syrence zamianę ogona na nogi, a także pokonał Wilka jego własnym patentem ,,Na babcię".


 

Możecie szukać piękna w aparycji bohaterów, magii w krainach winem i miodem słynących, poruszać się między jawą a snem. Jednakże tam, gdzie urodziwe lico spróbuje Was zwieść na manowce, oczekujcie bestii, porywającej dziewczynki, nienadającej się do bycia rodzicem, mężem, żoną czy towarzyszem w niedoli.


Piękno i Bestie


Soman Chainani


Wydawnictwo Jaguar


2022


Polka: książka pochodzi z mojej prywatnej biblioteki

Czytaj dalej

Jedno życzenie

3 marca 2022 Książka  Brak komentarzy


Jedno życzenie Nicholas Sparks


Ćwierć wieku temu rozpoczęła się literacka przygoda Nicholasa Sparksa. Wspominam o tym przy okazji dzisiejszego Dnia Pisarza i Pisarek, święta ustanowionego przez PEN CLUB w roku, w którym przyszłam na świat.


 

Autor popularnych powieści szturmem podbija JEDNYM ŻYCZENIEM kolejne listy światowych bestsellerów.


 

Czy jednak znane nazwisko oraz bogate literackie doświadczenie gwarantują sukces? Sięgacie po książki Sparksa z nieustannym zachwytem, a może kierujecie się już tylko sentymentem?


 

Maggie, kobieta przed czterdziestką u szczytu kariery, musi stawić czoło chorobie. Ceniona fotografka i zagorzała podróżniczka z pokorą przygotowuje się na spotkanie ze śmiercią. Tuż przed dotarciem do ostatniego rozdziału swego życia, poznaje Marka, młodego mężczyznę, którego zatrudnia w swojej galerii. Ten zaś staje się powiernikiem jej sekretów, towarzyszem ostatnich rozmów i serdecznym przyjacielem. Kim tak naprawdę jest wspomniany asystent? Jaką rolę odegra w życiu swej chlebodawczyni?


 

 Łącząc kilka elementów można wyciągnąć odpowiednie wnioski i poznać prawdziwą tożsamość mężczyzny oraz jego intencje. Autor niespecjalnie blokuje czytelnikom możliwość zabawy w detektywów, wręcz kieruje ich na właściwe tory.


 

Nieuchronność końca głównej bohaterki, bożonarodzeniowy klimat, historia miłosna w tle, to wszystko sprawia, że ta opowieść tak bardzo wpisuje się w klimat książek typowych dla Sparksa. Z jednej strony przewidywalnych, bogatych w emocje, gwarantujących wzruszenie, łzy i wywołujących nostalgię, z drugiej zaś oferujących czytelnikowi to, czego oczekuje, zaspokajających pragnienie przeżycia godnej ekranizacji lovestory.


 

W JEDNYM ŻYCZENIU znajdziecie niespieszną akcję, liczne retrospekcje, skupienie uwagi na przeżyciach bohaterów, uzupełniające historię, dość rozwlekłe dialogi i oczywiście postaci, które w młodości dokonały istotnych wyborów. Nastoletnie dylematy i przemyślane, zaskakująco dojrzałe decyzje, rzutujące na przyszłość Maggie oraz jej pierwszej miłości- Bryce'a. Możecie liczyć na wzruszające momenty. Jednak nie oczekujcie sylwestrowych fajerwerków. To dobra, krzepiąca opowieść.


Sparks mnie nie rozczarował, ale też i nie rzucił na kolana.



Jedno życzenie (The wish)


Nicholas Sparks


Przekład: Anna Dobrzańska


Warszawa 2022


Wydawnictwo Albatros


Półka: książka pochodzi z mojej prywatnej biblioteki

Czytaj dalej

Nasz chłopak

27 lutego 2022 Książka  Brak komentarzy

Nasz chłopak Daniel Magariel

Męska proza. Brutalnie szczera. Dosadna w przekazie. Pozbawiona poetyckich wzlotów, zawoalowanych opisów, złudzeń i niedomówień. Trudna do przełknięcia, kiedy żyje się w świecie wśród dobrych ludzi, których spotykają głównie pozytywne rzeczy.


Psychicznie wykańczająca. Pozostawia po sobie trwały ślad w postaci bezgranicznego smutku.


 

Agresywny, uzależniony głównie od narkotyków ojciec, w nieuczciwy, podstępny, wręcz podły sposób przejmuje opiekę nad nastoletnimi synami. Z ich matką łączy go chora, nienormalna relacja, która zaburza rozwój dzieci.


Codzienne życie chłopców przypomina walkę o przetrwanie. Emocjonalny szantaż, przemoc werbalna i fizyczna, bunt, trudne wybory, głód, konflikt lojalności, brak wzorców do naśladowania.


Jak można przekształcić się z dziecka w dorosłą osobę, egzystując w takich warunkach? Jak można nie zatracić niewinności, będąc nieustannie narażonym na pokusy?


Siła braterskiej miłości. Beznadziejne, nieodpowiedzialne, okrutne, mające moc niszczenia rodzicielstwo. Odgrzewane małżeństwo, związek,w którym każdy jest ofiarą umysłu, serca, marzeń i obietnic.


 

Niektórzy nie powinni dalej przekazywać swoich genów. Takim jednostkom kategorycznie należałoby wybić z głowy plany, dotyczące założenia rodziny.


 

Mocny debiut. Długo nie mogłam się po tej historii pozbierać.


Nasz chłopak


(One of the boys)


Daniel Magariel


Przekład: Dobromiła Jankowska


Wydawnictwo Pauza


Warszawa 2018


Półka: książka pochodzi z mojej prywatnej biblioteki

Czytaj dalej

Życie

16 lutego 2022 Książka  Brak komentarzy

Życie to suma chwil, które kształtują nasz charakter.


Życie Lisa Aisato Maja Lunde


Wśród wyidealizowanych, sielskich wspomnień z dzieciństwa, które gloryfikowały beztroską zabawę, wielbiły naturę, przyznawały pierwszeństwo ciekawości i chęci odkrywania kolejnych tajemnic, autorka i ilustratorki  pokazały kolejne etapy dorastania i emocjonalnego dojrzewania.


 

ŻYCIE to graficzna opowieść o poszukiwaniu tożsamości, o wspomnieniach i wizji przyszłości, niekoniecznie zgodnej z naszym wyobrażeniem. To opowieść o konieczności znajdowania równowagi między upadkiem, a


zdobywaniem szczytów.


 

Słowa, tak nieliczne, oszczędne, a jednak mające ogromną moc sprawczą, tworzą skondensowane wypowiedzi. Stanowią wprowadzenie, wstęp do podróży po ludzkim życiu.


 

Ilustracje odgrywają kluczowe znaczenie. Ujmują ciszą, która towarzyszy przytłaczającej pustce. Niekiedy wręcz same zachęcają do milczenia. Są jednoznaczne, symboliczne, wielowymiarowe, prostolinijne, oczywiste, oniryczne, magiczne. Odnoszą się do naszych doświadczeń, korzeni, marzeń.



Oglądałam z zapartym tchem, wzruszona, zafascynowana, rozmarzona.


Na każdej stronie eksplodują odcienie barw, oddające esencję egzystencji. Ich intensywność koresponduje z przesłaniem konkretnych grafik. Lecz są tam również szarości, cienie i mrok, czające się w zakątkach zranionej duszy.


 

I nagle zdałam sobie sprawę z tego, że jestem tą całującą kolejną żabę, obnażoną z szat dostojeństwa, całkiem przyziemną księżniczką. Ciągle liczę na to, że kiedyś znajdę swojego księcia…


 

I widzę siebie w ilustracji dziewczyny, moknącej w strugach deszczu, która znajduje ukojenie w chłodnych kroplach.


 

I będę taką staruszką z czerwonymi ustami, z kwiatami w siwych włosach, która wierzy, że jeszcze będzie dobrze.


 

I chciałabym się spokojnie zestarzeć w towarzystwie kogoś, kto zaakceptuje moje wady i sprawi, że przy nim będą najlepsza wersją siebie.


 

Jest tutaj masa zaklętych w różnobarwnych grafikach emocji. Euforia rozpalająca zmysły, ukazująca szalony taniec spełnionych kochanków. Wdzięczność za pozornie nieistotne czuły gest. Miłość, przełamująca bariery związane z wiekiem, kolorem skóry, klasą społeczna czy płcią. Uzależnienie od współczesnych technicznych nowinek, teoretycznie niewinnej lampki wina. Kompromis pomiędzy naszym wyobrażeniem idealnego partnera, a jego przywarami i zderzenie z prozą rzeczywistości. Rozczarowanie. Złamane serce. Jedność. Samotność. Samodzielność. Baby blues. Nerwowe załamanie. Jest wśród nich bliskość, z której kiełkuje nadzieja.


 

Maja Lunde i Lisa Aisato ponownie skradły moje serce...



Życie


Maja Lunde, Lisa Aisato


Krakow 2021


Wydawnictwo Literackie


Półka: książka pochodzi z mojej prywatnej biblioteki

Czytaj dalej

Straszliwe Młode Damy

14 lutego 2022 Książka  Brak komentarzy


Straszliwe Młode Damy


Zachwycająca.


Urzeka poetycką formą, irracjonalnymi pomysłami; wyróżnia się dzięki perfekcyjnie skrojonym sylwetkom nieszablonowych bohaterów.


Jest przesiąknięta magią, która otula każdą stronę tego niezwykłego zbioru. Oczarowuje czytelnika historiami skrojonymi na miarę literackiego bestsellera.


Zastosowane przez autorkę figury retoryczne, podbijają efekt fascynacji światem przedstawionym, osadzonym w rzeczywistości pozbawionej czasu i logiki.


Tutaj Miłość wymyka się objęciom śmierci, przyjmuje kształt wiersza, listu, gwiazdy, niewidzialnego dziecka.


Bohaterowie wychodzą poza utarte schematy. Nie negocjują z przyjętymi normami. To jednostki wyjątkowe, niepospolite, skłonne do heroicznych czynów, nadludzkich poświęceń, wskrzeszenia umarłych, przy czym nie zawsze należą do grona homo sapiens.


 

Pomiędzy snem a jawą, utkane z solidnej przędzy fantazji, sfokusowane na sobie, spragnione czułości, samotne, niezrozumiałe, kochane, odważne, jedyne w swoim rodzaju, wdowy, panienki, mężatki, dziewczyny, dojrzałe kobiety, prowadzą za rękę czytelnika. Ten zaś, nieprzytłoczony krótką formą wypowiedzi, miłe zaskoczony zróżnicowaną tematyką opowiadań, z przyjemnością wertuje kolejne strony. Z łatwością wynajduje godne zapamiętania cytaty. Delektuje się ucztą dla wyobraźni.


Jakże to osobliwy, choć niezbyt straszny zbiór, ubrany w piękną, zasługującą na delikatne pieszczoty, czarno-złotą szatę.



Straszliwe Młode Damy


(Dreadful Young Ladies)


Kelly Barnhill


Przekład: Katarzyna Makaruk


Kraków 2022


Wydawnictwo Literackie


Współpraca


 

#straszliwemlodedamy #wydawnictwoliterackie #kellybarnhill #dreadfulypungladies #współpraca #books #bookstagram #książka #opowiadania #kochamczytać

Czytaj dalej

Krew i popiół

5 lutego 2022 Książka  Brak komentarzy

Krew I popiół


Och, jakże mnie intrygowały wszechobecne reklamy, przedpremierowe recenzje, te wyszukane zdjęcia, przemyślane aranżacje, pozytywne oceny, które stawiały na literackimi piedestale KREW I POPIÓŁ.


 

Specjalnie omijałam opinie, zdradzające szczegóły fabuły. Chciałam samodzielnie zapoznać się z treścią, która zatrzęsła filarami bookstagramu.


 

Miałam cichą nadzieję, że pierwszy tom perypetii Poppy i jej mrocznego absztyfikanta okaże się klapą. Tak na przekór stadnemu zachwytowi. Chciałam udowodnić, że mój czytelniczy apetyt nie został należycie zaspokojony. Bo to przecież niemożliwe, aby każdy, dosłownie każdy zakochał się w tej historii.


 

I jest mi teraz głupio. Wystarczyło kilka stron, aby zatracić się w opowieści. Choć nie ukrywam z początku ilość informacji okazała się przytłaczająca. Autorka postanowiła  bardzo szczegółowo wprowadzić czytelnika do świata, w którym rozgrywa się walka pomiędzy zwolennikami Atlantów i ich Mrocznego Pana (czy macie już pierwsze skojarzenia z innym uniwersum?) oraz Ascendentami. Opisy, koligacje, retrospekcje mają przybliżyć misternie utkane realia i lepiej zrozumieć bohaterów.


 

Sama koncepcja kilkupokoleniowego sporu wartości, władzy i racji nie jest czymś innowacyjnym. Wprowadzenie jednostki, wyróżniającej się na tle pozostałych postaci ze względu na wyjątkowy dar, która pełni funkcję nadziei społeczeństwa, także można spotkać w popularnych książkach. Nagromadzenie istot na wzór wilkołaków i wampirów wydało mi się również niezbyt świeżym i trochę oklepanych rozwiązaniem, aczkolwiek ma to uzasadniony interes w tym przypadku.


 

Wróćmy jednak do meritum recenzji. Główna bohaterka ujęła mnie chęcią życia. Mimo iż zdaje sobie sprawę z wiszącego nad jej głową fatum, nie pozostaje bierną ofiarą narodu, religii i królewskich oczekiwań. To wyszczekana, inteligentna, wytrenowana pod kątem walki i na dodatek piękna dziewczyna. Jest typem człowieka, którego chciałoby się mieć za przyjaciela, który angażuje się w relację na 100%.


Mimo okropnych doświadczeń, ran zadanych na ciele i duszy, Penellaphe z zamku Teerman nie jest idącą na rzeź owieczką. To świadoma, wysoko wrażliwa i pełną empatii młoda kobieta, która pewnego dnia zaczyna się buntować. Jej chęć pogłębienia doznań, spróbowania zakazanych owoców sprawia, że akcja nie tylko nabiera tempa, ale również oddziałuje na wyobraźnię czytelnika.


 

To nie jest opowieść o dziewczynce, która złamała kilka zasad i przechodząc przez okres dojrzewania postanawia zachować się niezgodnie z dworską etykietą. To emocjonalna wędrówka, ukazująca siłę pragnienia, ogromną potrzebę bliskości, ale także emancypacji. To świetna historia trudnej, niełatwej, burzliwej miłości, wzajemnej fascynacji pomiędzy istotami pochodzącymi z różnych światów.


To fenomenalna książka, ukazująca wpływ ideologii, religii, polityki na życie społeczeństwa, ubrana w szaty ponadczasowej rzeczywistości.


 

Brawa za genialne opisy intymnych zbliżeń Poppy i Castela. Rzadko trafiam na autorów, którzy słowami potrafią rozpalić moje zmysły. Jennifer L. Armentrout zrobiła to w sposób pozbawiony pruderii, jednakże ze smakiem.


 

Chcę więcej. Uwielbiam tak silne charaktery, tak żywe, naturalne, dynamiczne, adekwatne do akcji dialogi, zaskakujące zwroty i niespiesznie, aczkolwiek spektakularnie odkrywane tajemnice.


 

Czekam z utęsknieniem na kolejne tomy!


Krew I popiół



Krew i popiół


Jennifer L. Armentrout


Wydawnictwo You@YA


Warszawa 2022


Półka: książka pochodzi z mojej prywatnej biblioteki

Czytaj dalej

Jak to się wszystko zaczęło. Stulecie Winnych Początek

18 stycznia 2022 Książka  Brak komentarzy

Witajcie w Brwinowie. Wśród pól, złoconych promieniami słońca, stawów bogatych w chętne do złowienia ryby, wiatr niesie pieśni, intonowanie przez kobiety, skupione na haftowaniu, tworzeniu koronek, lepieniu pierogów i smażeniu konfitur. Tutaj czas płynie niespiesznie, a obowiązki uzależnione są od pór roku i wyposażenia gospodarstwa.


 

W tej podwarszawskiej wsi kobieta powinna być posłuszna mężczyźnie, najpierw ojcu, a później mężowi, który ją od matczynej spódnicy oderwie i zaprowadzi do obcej chaty, mającej wypełnić się zapachem świeżo upieczonego chleba oraz tupotem dziecięcych stóp.


 

To właśnie tutaj nastoletnia Bronisława postanawia spędzić resztę życia z przystojnym zdunem, Antonim Winnym, stając na ślubnym kobiercu, nie bez obaw w towarzystwie drżącego serca.


 

Oto początek historii sagi, która przypadła do gustu tysiącom czytelników. To powrót do korzeni seniorki intrygującego rodu.


 

Z wielką przyjemnością przyszło mi ponownie zatracić się w lekturze. Myślałam, że Ałbena Grabowska w trzech tomach Stulecia Winnych przedstawiła już całą opowieść, wyciskając z niej ostatnią kroplę literackiej esencji. Z pewną dozą sceptycyzmu (nie wszystkie części tej historii wywarły na mnie pozytywne wrażenie), zmieszaną z odrobiną nadziei i zaufania, postanowiłam dać szansę kolejnej książce, stanowiącej POCZĄTEK barwnej opowieści. I nie zawiodłam się, nie rozczarowałam.


 

Ten rustykalny klimat, język bohaterów, sposób wykreowania postaci, ogromna wiedza historyczna i ta z zakresu medycyny (również i ludowej) sprawiły, że autorka stanęła na wysokości zadania. Ponownie przeniosła mnie do czasów, w których honor odegrał ogromne znaczenie, pracowitość i skromność należały do docenianych cnót.


 

Uwielbiam Winnych. Za ich charyzmę, intensywność z jaką przeżywają wszelkie perypetie, za ich słabości, do których potrafią się przyznać, miłość do ziemi, po której stąpają, sposób wyrażania własnego zdania oraz emocjonalność, towarzyszącą c różnym wydarzeniom.


 

POCZĄTEK odkrył przede mną kilka istotnych sekretów, rzucił nowe światło na kwestie, które zaciekawiły mnie podczas lektury trylogii. Nie zmienił jednak i nie osłabił fascynacji historią rodu oraz poszczególnymi bohaterami.



Stulecie Winnych Początek



Stulecie Winnych Początek


Ałbena Grabowska


Wydawnictwo Zwierciadło


Warszawa 2021


Półka: książka pochodzi z mojej prywatnej biblioteki


Stulecie Winnych

Czytaj dalej