Monthly Archives Listopad 2019

Małe Licho i Anioł z kamienia

12 listopada 2019 Książka  Brak komentarzy

Dobrze jest mieć swojego Anioła Stróża.

Nawet jeśli ciągle nas strofuje, poprawia, próbuje wpoić odpowiednie maniery i w krytyczny sposób wypowiada się na temat efektów naszej pracy.

Bo kiedy dojdzie do sytuacji, w której poczujemy się bardzo samotni, zdani wyłącznie na samych siebie, poczucie nadprzyrodzonej ochrony doda nam odwagi, zmobilizuje do działania.

Tęskniliście za Lichem, Tsadkielem, Guciem, Krakersem i pozostałymi cudownymi postaciami, które wykreowała Marta Kisiel?

Oto kolejny tom przygód niezwykłych bohaterów, który wprowadzi Was w świąteczną atmosferę.

Alleluja!

Małe Licho i Anioł z kamienia Marta Kisiel

Czytaj dalej

GAD. Spowiedź klawisza

11 listopada 2019 Książka  Brak komentarzy

Panuje powszechne przekonanie, że współczesny więzień posiada więcej przywilejów niż zwykły obywatel.


Na co dzień zajmuje ciepłą celę, najczęściej wyposażoną w telewizor, nie martwi się o wikt, opierunek, płacenie rachunków, ma kontakt ze światem, otrzymuje paczki od rodziny. Kiedy zachodzi potrzeba, korzysta z pomocy specjalistów bez konieczności oczekiwania w kilkumiesięcznej kolejce. Może bezkarnie ubliżać wychowawcy, dowódcy, oddziałowemu, pisać skargi do organów sprawiedliwości, na które z pewnością otrzyma odpowiedź.


Resocjalizacja?


Druga szansa?


Przecież kto choć raz zaznał smaku więziennego powietrza, prędzej czy później ponownie trafi za kraty.


Natomiast klawisz, funkcjonujący w więziennej gwarze jako GAD, przez społeczeństwo traktowany jest w sposób ubliżający godności.


Zazwyczaj kojarzy się przerośniętym osobnikiem, czerpiącym przyjemność z terroryzowania skazanych. To zapijaczony, sięgający również po cięższe używki mundurowy, czerpiący zyski z łapówek oraz koneksji z bandziorami.


Jak wygląda więzienna rzeczywistość?


Jak bardzo odbiega nasze wyobrażenie o pracownikach zakładów karnych od tego, jak swój zawód postrzegają bohaterowie książki Pawła Kapusty?



Paweł Kapusta Gad Spowiedź klawisza


Czytaj dalej

Lepsza niż ja

10 listopada 2019 Książka  Brak komentarzy

Mężczyźni obawiają się inteligentnych kobiet.

Ich obecność, działanie, swobodne wyrażanie opinii zagraża filarom dotąd niezachwianej pozycji.

Patriarchat nie toleruje konkurencji.

Właścicielki piersi oraz waginy stworzone zostały do roli ozdoby, elementu niezbędnego wyposażenia. To rozpłodowe krowy z oddaniem spełniające najbardziej wyuzdane zachcianki swoich władców i panów.

To marionetki, którymi można dowolnie sterować.

To numery, pozbawione prawa do tego, aby ich imiona pisać wielką literą.

To worki treningowe, dzięki którym można wyzbyć się nadmiaru negatywnych emocji.

To przedmioty pozbawione własnej woli z krótką datą ważności.

Kiedy się znudzą, zestarzeją, nie spełnią oczekiwań, zawiodą jako matki, żony, kochanki, można je wymienić na nowszy, młodszy, lepszy model.

Nikt nie sprzeciwia się przyjętym normom. Nikt nie walczy o zmianę systemu. Na świat przychodzi kolejne pokolenie pięknych, skazanych na nieustanną ocenę dziewczynek. Czy wśród nich znajdzie się buntowniczka, zdolna do przeprowadzenia rewolucji?

lepsza niż ja Louise O'Neill

Czytaj dalej

Śnieżna siostra

6 listopada 2019 Książka  Brak komentarzy

Być może dla wielu z Was pisanie w listopadzie o zbliżającym się wielkimi krokami Bożym Narodzeniu, może wydać się przesadą. Wciąż trudno mi się przyzwyczaić do świątecznych ozdób, które konkurowały o zainteresowanie klientów na równi ze zniczami i wiązankami. Prawo rynku i celowe wydłużenie ,,grudniowej kampanii" wszakże nie musi iść w parze z naszymi potrzebami oraz nastrojem. Jako dorośli patrzymy na wigilijną oprawę z innej perspektywy, jesteśmy bardziej przyziemni, przez co zapominamy o magicznym aspekcie świąt.


Większość z nas spóźni się na wigilijną wieczerzę, mając na uwadze konieczność wywiązania się z zawodowych obowiązków. Niektórzy na ostatnią chwilę odłożą ozdabianie choinki, zakup prezentów czy zastąpią domowe potrawy gotowymi produktami. Przecież dwa dni w roku tak niewiele mogą zmienić w naszej egzystencji. Nie czekamy już na żaden cud, nie wierzymy w Mikołaja, a puste miejsce dla zbłąkanego wędrowca to tylko symbol, który już dawno temu stracił na znaczeniu. Takie mamy czasy. Taki styl życia wybraliśmy. Nie oceniam, nie krytykuję, nie wylewam z siebie żalu.


Gdzieś pomiędzy naszym pragmatyzmem, codziennymi troskami, sprawami doczesnego świata, które zajmują główną część myśli, wciąż tli się żar dziecięcej radości, wiary, oczekiwania. Kiedy tulimy w sercu żal, wspomnienie o utraconej miłości, świadomość nieuleczalnej choroby, ból po śmierci bliskiej osoby, odsuwamy od siebie potrzebę przeżywania czegoś, co może nam sprawić przyjemność, ukoić, przynieść choć odrobinę pocieszenia. Doznana krzywda, strata, wypowiedziane w gniewie słowa, stają się usprawiedliwieniem, pretekstem do tego, by zaszyć się w emocjonalnej żałobie. Na co komu dziś Boże Narodzenie? Po co śpiewać słowa, od których łamie się głos, dzielić opłatkiem, składając niemożliwe do zrealizowania życzenia, przesiadywać w kuchni nad czasochłonnymi potrawami, skoro i tak komuś nie przypadną do gustu, obdarowywać bliskich praktycznymi rzeczami, sugerując, iż samodzielnie nie są w stanie dostatecznie o siebie zadbać...


A gdyby tak odciąć się od przykrych sytuacji, zakopać wojenny topór, przestać przeliczać wszystko na złotówki i po prostu cieszyć się samą obecnością drugiego człowieka? Niemożliwe?


W takim razie spójrzcie na świat oczami kilkulatka. Przestańcie zatracać się w pragnieniu posiadania coraz lepszych, droższych rzeczy. Odetnijcie się od tego, co sprawia Wam przykrość, doceńcie oddanie przyjaciół i pielęgnujcie więź z żyjącymi członkami rodzin. W tym na pewno pomoże lektura Śnieżnej Siostry.


Śnieżna siostra Maja Lunde


Czytaj dalej