Kategoria Miejsca

Autorska kolekcja puzzli podróżniczych Beaty Pawlikowskiej

14 listopada 2015 Dla dzieckaDodatkiMiejsca  Brak komentarzy

Doprawdy nie wiem czy istnieje na tym świecie zakątek, który dla Beaty Pawlikowskiej stanowiłby nieodkryte dotąd miejsce. Znana globtroterka odnalazła szczęście, celebrując każdą chwilę, pełnego niezwykłych przygód życia.


Chcąc zarazić nas swoją pasją i pogodą ducha, stworzyła serię podróżniczych puzzli. Nie myślcie jednak, że autorska kolekcja składa się wyłącznie z kolorowych układanek. Stając się posiadaczem któregokolwiek z opakowań, otrzymujecie klucz do interaktywnej wyprawy na przykład w głąb amazońskiej dżungli.


 

Czytaj dalej

Mój pierwszy raz w karetce

25 października 2015 Miejsca  8 komentarzy

Tegoroczny sezon skuterowy oficjalnie uważam za ZAKOŃCZONY.


Nie przechytrzę pogody. Ciepła odzież, mata podgrzewająca siedzenie, którą po fakcie przywiózł kurier, w znacznym stopniu przyczyniają się do poprawy komfortu w trakcie jazdy. Jednakże na drodze nie jestem w stanie zadbać o każdy szczegół bezpiecznej podróży, o czym w praktyce miałam się dość boleśnie przekonać.


Zdążyłam wrócić z dwutygodniowego zwolnienia, podczas którego opiekowałam się chorym dzieckiem. Następnego dnia nie udało mi się dojechać do pracy. Ponoć w lokalnym radiu ostrzegano o wypadku, w którym miałam wątpliwą przyjemność uczestniczyć.


Z całego zdarzenia pamiętam tylko fakt włączenia się do ruchu, po krótkotrwałym postoju na czerwonym świetle, samochód, który wyprzedzał mnie na skrzyżowaniu i moją próbę zjechania jak najbliżej prawej krawędzi jezdni. Tam zaś czekała na mnie niespodzianka w postaci dywanu z mokrych liści i błota.


Na reakcję mojego skutera nie trzeba było długo czekać.


Pamiętam moment upadku, błyskawiczną zmianę położenia. Nagły kontakt z asfaltem, kask amortyzujący uderzenie głowy o twardą powierzchnię, ostry ból w prawym kolanie. Bezradność, wynikającą z braku możliwości zapanowania nad własnym ciałem i emocjami.


 noga w gipsie

Czytaj dalej

BISKUPIN 2015- ,,Smaki w przeszłości”

13 września 2015 Dla dzieckaKuchniaMiejsca  4 komentarzy

Motywem przewodnim tegorocznego festynu w Biskupinie były SMAKI W PRZESZŁOŚCI. Na tłumy zwiedzających czekały rarytasy kuchni białoruskiej, litewskiej, holenderskiej, mezolitycznej, antycznej a nawet pradziejowej.


Biskupin 2015 Smaki w przeszłości


W popularnym rezerwacie archeologicznym przestały obowiązywać ramy czasowe. Współczesność została zdominowana przez elementy historii. Wikingowie opowiadali o zdobytych skarbach, rycerze demonstrowali techniki walki, przedstawiciele epoki kamienia zdradzali sekrety udanego połowu ryb, zaś archeolodzy zachęcali do uruchomienia wykrywacza metali.


Biskupin 2015 Smaki w przeszłości


Czy naprawdę warto odwiedzić zrekonstruowany gród, prezentujący relikty przeszłości?


Czytaj dalej

Co się zdarzyło w Perle Południa?

12 września 2015 MiejscaOpowiadania  Brak komentarzy

Większość moich znajomych wkroczenie w trzydziesty rok życia traktowało jako wyśmienity powód do hucznego świętowania oraz reorganizacji dotychczasowych priorytetów.


Koleżanki przeżywały inicjację w gabinetach odnowy biologicznej, fundując swoim nadal jędrnym ciałom odmładzające zabiegi, wstrzykując w twarze preparaty, mające za zadanie wyprostowanie pierwszych zmarszczek. Niektóre z nich diametralnie zmieniały swój wygląd, począwszy od włosów, farbowanych na wciąż modne odcienie błękitu i fioletu.


Mężczyźni zaś zaciągali kredyty, sprzedawali ukochane auta, by stać się posiadaczami sportowych samochodów, o tak nisko zawieszonych podwoziach, które w zderzeniu z polskimi krawężnikami, znajdowały się na straconej pozycji.


Nie zależało mi na drastycznych metamorfozach ani na zademonstrowaniu społeczeństwu mojego materialnego statusu. Marzyłam o świętym spokoju, o chwili odosobnienia od codziennego zgiełku, pracy, absorbującej, choć wysysającej ze mnie ostanie zapasy energii, a także od rodziny, zatroskanej moim panieńskim stanem.


Po zlikwidowaniu lokaty, została mi całkiem miła dla oka suma, którą postanowiłam przeznaczyć na realizację urodzinowej zachcianki. Przejrzawszy oferty odległych hoteli, zdecydowałam się wyjechać na drugi koniec kraju. Nie byłam już dwudziestolatką, która niemalże przy każdej okazji musiała udowadniać swoją wartość i umiejętności, poświadczone odpowiednimi dyplomami. Z dnia na dzień stałam się mniej impulsywną, szanującą własne nerwy kobietą, prowadzącą nieco oklepany, ale stabilny tryb życia.


Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że w Perle Południa spotkam kogoś, kto na zawsze odmieni mój los.


 Perła Południa

Czytaj dalej

Święto Toruńskiego Piernika

8 września 2015 Dla dzieckaDodatkiKuchniaMiejsca  Brak komentarzy

Kolekcjonujecie suweniry z podróży? Czy zapoznawszy się z zabytkami i atrakcjami obcego miasta, zaopatrujecie się w lokalne pamiątki?


Z Koniakowa przywieziecie koronkowe stringi, z Gdyni bursztynowy naszyjnik, z Krakowa figurkę wawelskiego smoka, z Torunia zaś pachnące miodem i korzennymi przyprawami pierniki.


W trakcie pierwszego, wrześniowego weekendu gród Kopernika odświeżył nieco zapomniane święto, w trakcie którego na piedestał wyniesione zostały charakterystyczne wypieki.


 Święto Toruńskiego Piernika

Czytaj dalej

Kiedy pomoc przychodzi z niespodziewanej strony

4 września 2015 Miejsca  Brak komentarzy

Wciąż pamiętam moment, w którym skuter odmówił mi posłuszeństwa, gdy zepchnęłam go z drogi na najbliższy parking i usiłowałam reanimować.


Władzę przejęła nade mną bezsilność. Dziewięćdziesiąt kilo żywej masy poddało się chwilowemu załamaniu. Wyczerpana kolejną zmianą, marząca o kubku gorącej herbaty i własnym łóżku, spoglądałam na pozbawiony energii pojazd.


Nie wiedziałam, że wśród przejeżdżających aut, zatrzyma się jedno, którego właściciel przejmie się moim losem. Nie sądziłam, że w kryzysowej sytuacji będę mogła liczyć na bezinteresowną pomoc, podwózkę do domu i słowa otuchy.


Tego dnia przez Toruń przeszła nawałnica. Nieświadoma zagrożenia, przez kilkanaście godzin skupiałam się na wykonywaniu pracowniczych obowiązków. W tym czasie mój pojazd opierał się potężnej sile wiatru oraz smagającym każdą blachę kroplom ulewy.


Jeszcze nie wiedziałam, że drogi zostaną zablokowane przez połamane drzewa, że umknie mi ostatni, niedzielny pociąg, którym mogłabym wrócić do domu, że zmuszona będę poszukać tymczasowego schronienia dla mojego środka lokomocji.


DSC_0025


Czytaj dalej

SKYWAY 2015- toruński festiwal światła

2 września 2015 Dla dzieckaDodatkiMiejscaMuzyka  Brak komentarzy

Gród Kopernika niemalże przez całą dobę tętni życiem. Podczas minionych wakacji turyści oraz mieszkańcy mogli liczyć na moc wrażeń, o które zadbali włodarze miasta, a także pomysłodawcy ciekawych przedsięwzięć.


Do stałych atrakcji, do których należy miejskie zoo, masa pomników, stanowiących idealne tło do zdjęć, Muzeum Piernika, czy ratusz, dołączają cyklicznie odbywające się imprezy, jak chociażby festiwal świateł i dźwięków.


Pierwszy raz miałam okazję uczestniczyć w masowej imprezie, która pozorną, nocną ciszę, przemieniła w zapadające w pamięci wydarzenie.


Czy siódma edycja Bella SKYWAY zaparła dech w piersiach torunian oraz przyjezdnych?


Bella Skyway 2015 Toruń


Czytaj dalej

Aquapark Fala- Łódź

21 sierpnia 2015 Dla dzieckaDodatkiMiejsca  Brak komentarzy

Co prawda tegoroczne wakacje niebawem przejdą do historii, aczkolwiek lato nie opuści nas jeszcze przez kilka tygodni. Przynajmniej pozwalam sobie mieć taką nadzieję. W każdym razie zdążę opowiedzieć Wam o interesującym aquaparku, który w swej ofercie posiada atrakcje, stworzone z myślą o osobach żądnych nagłego wzrostu adrenaliny, jak i dla zwolenników smażenia się na słońcu oraz dla rodzin z dziećmi.


Aquapark Fala Łódź


W sezonie zakupienie biletu do łódzkiej Fali wymaga od klientów obiektu ogromnych nakładów cierpliwości. Bowiem, aby przekroczyć próg wspomnianego aquaparku, należy odczekać w kolejce przynajmniej dwie godziny, znosząc zrzędzenie mniej wytrwałych amatorów basenowych rozrywek. Jednakże uwierzcie mi w tym przypadku cel uświęca środki.


Kiedy przywdziejecie kąpielówki i znajdziecie się wewnątrz kompleksu, Wasze zmysły dopadnie oszołomienie. Poczujecie się jak ten przysłowiowy osiołek, któremu obficie wypełniono żłoby ulubionym jadłem. Jeśli jednak wykupiliście bilet, uprawniający do całodziennego pobytu w Fali, nie musicie się tym przejmować. Na każdą atrakcję wygospodarujecie odpowiednią ilość czasu.


Aquapark Fala Łódź


Czytaj dalej

Relaks w uniejowskich termach

17 sierpnia 2015 Dla dzieckaMiejsca  Brak komentarzy

Termy Uniejów


 Popadłam w pracoholizm. Nadgodziny, dodatkowe zlecenia, nieustanne podnoszenie poprzeczki, udowadnianie ile jestem warta, sobie i przełożonym. Myliły mi się dni tygodnia, powroty do domu wiązały się z szybkim prysznicem oraz krótkim snem. W nocy obmyślałam strategie działania, analizowałam błędy, planowałam najbliższą przyszłość.


Doprawdy nie wiem kiedy przestałam czerpać radość i wytchnienie w trakcie wolnych chwil. Poirytowana, zestresowana, zmęczona (zarówno psychicznie jak i fizycznie), przypominałam rozładowaną baterię. Byłam jak ładunek wybuchowy, oczekujący nagłej detonacji.


alpaka Uniejów


Ratunkiem dla zszarganych nerwów okazał się krótki wypad do Uniejowa. Choć moja definicja relaksu opiera się na ciszy, spokoju i odosobnieniu, o dziwo odzyskałam radość, odprężyłam napięte mięśnie w termalnym kompleksie.


 Termy Uniejów

Czytaj dalej

83 metry nad ziemią. O tym, jak prawie skoczyłam na bungee

3 sierpnia 2015 Miejsca  5 komentarzy

Obawiałam się, że klawiatura odmówiła mi posłuszeństwa. Opuszki palców, dotąd tak wyczulone na niewielkie klawisze, pozostawiające na nich zacierające się ślady, straciły ochotę na taniec z literami. Nie byłam w stanie ujarzmić myśli. Ostatnie tygodnie przyniosły z sobą zbyt wiele zmartwień, tak bardzo podważyły poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Zachwiała się we mnie wiara w drugiego człowieka, w osobę, w którą nie powinnam wątpić, a nieświadomie pozwoliłam jej podeptać swoją godność, ufność i cząstki dobra.


Potrzebowałam zastrzyku energii, wstrząsu, dzięki któremu mogłabym powrócić do w miarę normalnej egzystencji. Chciałam odbudować swoje niegdyś mocne, niezłomne JA. Chciałam udowodnić, że potrafię przezwyciężyć strach, cieszyć się z samego faktu istnienia, pokonać ograniczenia, narzucane przez umysł.


Podczas jednodniowej wycieczki do Gdańska, moją uwagę przykuł dźwig. Z ulokowanej na końcu jego ramienia otwartej klatki, co kilkanaście minut wyskakiwały osoby. Ciała, przywiązane do elastycznej liny, co rusz w naprzemiennie spokojnych, bądź spazmatycznych ruchach, tańczyły nad Motławą.


W tamtej chwili pragnęłam jednego- rozpostrzeć ramiona, spojrzeć w dół, uwolnić ciało od stabilnego podłoża i ulec prawom grawitacji. Taka byłam odważna, przepełniało mnie wielkie podniecenie, pycha, wynikająca z zamiaru dokonania szalonego wyczynu. Uniosłam się ponad 80 metrów nad ziemią, słuchając poleceń instruktora bungee.


I wówczas sparaliżował mnie strach…


Bungee Gdańsk Motława


Czytaj dalej